fot. PAP/Leszek Szymański

Rząd uderza w prezydenta za weto do ustawy o KRS  

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jednocześnie przedstawił swój projekt dotyczący praworządności i prawa do sądu.

Ustawa o KRS wzbudzała wiele kontrowersji.

– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Ustawa wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów – zaznaczył prezydent Karol Nawrocki.

Szef państwa polskiego mówi wprost, że w polskim porządku prawnym nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów, a to czy ktoś jest sędzią – wynika z konstytucji ustaw.

Ustawa jest w oczywisty sposób niezgodna z konstytucją i mogłaby być narzędziem do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia – dodaje prezydent.

Karol Nawrocki przypomina autorom ustawy, że powoływanie sędziów jest konstytucyjną wyłączną prerogatywą prezydenta. Nie podlega ona weryfikacji przez rząd ani przez ministra. Za wetem przemawiał także fakt, że przyjęcie ustawy mogłoby doprowadzić do podważenia milionów wydanych już orzeczeń.

 – Zawetowana przez Pana Prezydenta ustawa dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa była negatywnie oceniana przez Sąd Najwyższy, Krajową Radę Sądownictwa, Naczelny Sąd Administracyjny oraz Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. Krytycznie do przebiegu procedury wyboru odniosła się również Państwowa Komisja Wyborcza. […] To był wyjątkowy bubel prawny, będący produktem kastowego myślenia, na szczęście coraz mniejszej grupy sędziów, oraz nieudolną próbą obrony przez premiera Donalda Tuska i ministra Waldemara Żurka polityczno-korporacyjnych interesów kosztem dobra wspólnego i praw obywateli – napisał w mediach społecznościowych szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.

Prezydenckie weto ostro skrytykował premier Donald Tusk.

Szykują się kolejne weta. Tak na ślepo, byle zaszkodzić. To nie jest prezydent polskich spraw – napisał na portalu X premier Donald Tusk.

Głowę państwa zaatakował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Po prezydenckim wecie mówi, że nie ustąpi.

– Ktoś jeszcze nie dorósł politycznie i nie potrafi wziąć odpowiedzialności za Państwo. […] To zła decyzja, która konserwuje bezprawie. Praworządność nie może być zakładnikiem ambicji i kalkulacji personelu prezydenta. Jeśli nie drzwiami, to oknem. Czas na plan „B” – czytamy we wpisie zamieszczonym przez Waldemara Żurka.

Na razie minister Żurek nie zdradził, jak będzie wyglądał ten plan „B”. Tymczasem prezydent wetując ustawę przedstawił własny projekt dotyczący praworządności i prawa do sądu.

– To projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń, potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Celem jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań. Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

To ich głos w tej sprawie – jak podkreśla prezydent – jest najważniejszy.

 TV Trwam News

drukuj