fot. https://twitter.com/Kombatanci

Min. J. J. Kasprzyk: Bitwa o Monte Cassino to symbol i bardzo wyraźny znak tego, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych

Bitwa o Monte Cassino to symbol i bardzo wyraźny znak tego, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych. Bitwa o Monte Cassino była jedną z największych bitew II wojny światowej i najdłużej trwających, dlatego że pierwsze ataki o przełamanie Linii Gustawa rozpoczęły się w styczniu 1944 roku. Żadnej armii alianckiej nie udało przełamać się linii oporu niemieckiego, uczynili to dopiero w maju Polacy pod dowództwem generała Władysława Andersa. Oni byli zdeterminowani i wierzyli w to, że Bóg da zwycięstwo i istotnie to zwycięstwo nadeszło 18 maja, kiedy na gruzach opactwa benedyktyńskiego zawisła biało-czerwona flaga – mówił min. Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W czwartek odbywają się główne obchody 79. rocznicy zwycięstwa na Monte Cassino. Delegacja weteranów armii generała Władysława Andersa przebywa we Włoszech od wtorku. W pierwszym dniu pielgrzymki modlili się oni o pomyślność Polski i jej niepodległość przed grobem św. Jana Pawła II.

Pierwszym punktem naszej pielgrzymki na ziemię włoską, ziemię, która była wyzwalana przez żołnierzy 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa, była modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II. W Bazylice Świętego Piotra byliśmy we wtorek, aby zawierzyć za wstawiennictwem św. Jana Pawła II wszystkie nasze ojczyste sprawy. Modliliśmy się o pomyślność RP i o jej niepodległość, pamiętając, że 18 maja przypada 103. rocznica urodzin wielkiego Papieża, który wielokrotnie nawiedzał cmentarz na Monte Cassino. To tutaj w 1979 roku powiedział te słowa, które później wybrzmiały jeszcze bardzo mocno w czasie pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, iż nie może być Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej na jej mapie. Dzisiaj, podążając szlakiem 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa, oddajemy hołd tym, którzy polegli, ale okazujemy także naszą ogromną wdzięczność tym, którzy są jeszcze wśród nas. Jest z nami pięciu żołnierzy 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa, uczestników bitwy o Monte Cassino. To wszystko ma wymiar wielopokoleniowy, ponieważ oprócz nich są jeszcze harcerze, żołnierze, strzelcy. Chcemy pokazywać, że budujemy wspólnotę opartą na pamięci o przeszłości, wspólnotę zakorzenioną w historii, ale ukierunkowaną na przyszłość narodu polskiego – podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

Uroczystości upamiętniające bitwę pod Monte Cassino odbywają się w czwartek. Dodatkowo w piątek w miejscowości pierwszego pochówku żołnierzy, którzy oddali życie w bitwie o wolność, zostanie odsłonięty obelisk upamiętniający ich heroiczne czyny.

https://twitter.com/PLinItalia/status/1659164231583821824

Dzisiaj przed południem w miejscowości Cassino oddaliśmy hołd generałowi polskich nadziei, temu, który wyprowadził z nieludzkiej ziemi tysiące niewolników sowieckich, czyli tych, którzy trafili do sowieckiej niewoli po 17 września 1939 roku. Był to człowiek tak głębokiej wiary w to, co czyni, był tak głęboko przekonany, że możliwe jest przywrócenie Polsce wolności, że z armii niewolników uczynił armię zwycięzców. Dzisiaj, będąc na wzgórzu 593 przy pomniku 3 Dywizji Strzelców Karpackich, gdzie mamy bardzo dobry ogląd na scenę teatru wojennego, który rozgrywał się tutaj 79 lat temu, z ogromną dumą patrzyliśmy na nazwiska tych, którzy tam są upamiętnieni, dlatego że oni jeszcze trzy lata wcześniej byli niewolnikami, a tu tryumfowali. O godzinie 17.00 rozpoczęła się na cmentarzu wojennym na Monte Cassino Msza św., której przewodniczył ksiądz biskup polowy Wojska Polskiego, a następnie złożymy kwiaty na grobach żołnierzy, grobie generała Władysława Andersa, grobie księdza biskupa polowego Józefa Gawliny. Ksiądz biskup był z żołnierzami w czasie ich walk. Był kawalerem orderu wojennego Virtuti Militari. Ta uroczystość jest zwieńczeniem dzisiejszych obchodów, ale jutro jeszcze przed nami uroczystości w miejscu, gdzie były pierwsze pochówki żołnierzy poległych w bitwie o Monte Cassino. Tam zostanie odsłonięty obelisk, który upamiętniać będzie pierwsze groby żołnierskie. Tutaj zakorzeniona jest pamięć o żołnierzach polskich jako o rycerzach, którzy nieśli wolność Włochom ciemiężonym przez III Rzeszę – wskazał szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Jan Józef Kasprzyk podkreślił, iż bitwa o Monte Cassino pokazała, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych.

Bitwa o Monte Cassino to symbol i bardzo wyraźny znak tego, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych. Bitwa o Monte Cassino była jedną z największych bitew II wojny światowej i najdłużej trwających, dlatego że pierwsze ataki o przełamanie Linii Gustawa rozpoczęły się w styczniu 1944 roku. Żadnej armii alianckiej nie udało się  przełamać linii oporu niemieckiego, uczynili to dopiero w maju Polacy pod dowództwem generała Władysława Andersa. Oni byli zdeterminowani i wierzyli w to, że Bóg da zwycięstwo i istotnie to zwycięstwo nadeszło 18 maja, kiedy na gruzach opactwa benedyktyńskiego zawisła biało-czerwona flaga – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Co roku w uroczystościach na Monte Cassino uczestniczy wielu młodych ludzi, dzięki czemu pamięć o ludziach, którzy oddali życie za wolność, jest nadal kultywowana.

Cieszę się, że w tym roku, jak również w latach poprzednich, w uroczystościach, które tutaj organizujemy, bierze tak licznie przybyła z Polski i Italii młodzież. To jest niezwykle ważne, że jest z nami kilka tysięcy harcerzy, strzelców, uczniów szkół noszących imię generała Władysława Andersa. To pokazuje, że trwamy w wielopokoleniowej sztafecie, która tak jak mówił Jan Paweł II, zamyka się w jedno określenie: >Naród, który ma swoją przeszłość, współczesność i przyszłość<< – powiedział Jan Józef Kasprzyk.

Całą rozmowę z Janem Józefem Kasprzykiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj