fot. PAP/Tytus Żmijewski

J. Gawęda: Sytuacja w „Solino” nie jest ciekawa. Grozi nam to, że kopalnia i firmy, które z nią współpracują, będą i zaczynają być celowo i świadomie likwidowane

Sytuacja niestety nie jest ciekawa. Dotarliśmy do sytuacji, w której grozi nam to, że cały kompleks energetyczny, a więc kopalnia i firmy, które z nią współpracują, będą i zaczynają być – w naszej ocenie – celowo i świadomie likwidowane. Oczekiwaliśmy i oczekujemy, żeby rząd przedstawił w trybie pilnym strategię dla całego kompleksu – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jerzy Gawęda, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” S.A.

W niedzielę wieczorem pracownicy Inowrocławskich Kopalni Soli „Solino” S.A. rozpoczęli strajk głodowy.

– Sytuacja niestety nie jest ciekawa. Spółka została powołana do zbudowania bezpieczeństwa energetycznego państwa po stronie węglowodorów. Chodziło o wykorzystanie kawern solnych. Niestety przez wiele lat ten temat (…) był celowo oddalany. Dotarliśmy do sytuacji, w której grozi [nam – radiomaryja.pl] to, że cały kompleks energetyczny, a więc kopalnia i firmy, które [z nią – radiomaryja.pl] współpracują, [będą i – radiomaryja.pl] zaczynają być – w naszej ocenie – celowo i świadomie likwidowane – mówił Jerzy Gawęda.

„Solino” jest częścią grupy Orlen. Kawerny, w których wydobywa się solankę, używane są równolegle do składowania węglowodorów (te bowiem, ze względu na różnicę gęstości, unoszą się na powierzchni wody), zwiększając tym samym bezpieczeństwo energetyczne państwa.

– Chodziło o zbudowanie strategicznych rezerw państwa. Z czasem to należało rozszerzać o różne inne formy. Ten kompleks nie był tylko do zaadaptowania jednej z naszych kopalni na magazyny, lecz ten kompleks powinien zagospodarować szereg złóż na terenie centralnej Polski – czy to Damasławek, czy Lubień Kujawski – bo mówimy o złożach, o wysadach, nie o soli pokładowej. Niestety od wielu lat to było blokowane. Odbiorcy, którzy powinni stanowić i stanowili infrastrukturę krytyczną, zostali dziwnie z tej infrastruktury wykreślani. Następnie [kompleks – radiomaryja.pl] sprzedano prywatnemu inwestorowi, nie zabezpieczając interesów państwa. Zwracaliśmy uwagę, że to może doprowadzić z czasem do likwidacji budowania odpowiedniego systemu magazynowego. To po prostu się potwierdza – zwrócił uwagę związkowiec.

Pracownicy kopalni zdecydowali się na strajk głodowy, ponieważ ze strony rządzących nie było do tej pory żadnego odzewu wobec ich postulatów.

– Oczekiwaliśmy i oczekujemy, żeby rząd przedstawił w trybie pilnym strategię dla całego kompleksu (…). Posiadając tak potężne możliwości, moglibyśmy zbudować sobie bardzo duże pojemności magazynowe, nie tylko na potrzeby nasze, ale również sąsiadów z tej części Europy. Jeżeli by wyrazili zgodę, to rząd powinien występować [z pytaniem – radiomaryja.pl], czy te kraje są zainteresowane – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z Jerzym Gawędą jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj