fot. wikipedia.org

IPN chce rozpocząć śledztwo ws. kobiecego obozu w Ravensbrueck

Instytut Pamięci Narodowej zamierza rozpocząć pod koniec marca br. śledztwo dotyczące głównego obozu kobiecego w Ravensbrueck – dowiedziała się PAP.

Podczas II wojny światowej w obozie w Ravensbrueck przebywało blisko 40 tys. polskich więźniarek. Na więzionych kobietach przeprowadzano pseudomedyczne eksperymenty.

„Uzyskaliśmy informacje, że w Polsce nigdy wcześniej nie było prowadzone postępowanie dotyczące głównego obozu kobiecego w Ravensbrueck, dlatego zamierzamy pod koniec marca br. wszcząć śledztwo w tej sprawie” – powiedział w piątek PAP naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie, prokurator Marek Rabiega.

„Czynności przygotowawcze są na tyle zaawansowane, że pozwalają na formalne rozpoczęcie tego postępowania” – zaznaczył.

Prokurator wyjaśnił, że „po analizie bardzo dużej dokumentacji wynika, że oprócz postępowań dotyczących dwóch obozów głównych: męskiego i kobiecego, należy również poprowadzić odrębnie śledztwa w sprawie 16 największych podobozów, które znajdowały się w administracji KL Ravensbrueck”. Matek Rabiega dodał, że śledztwa dotyczące podobozów będę wszczynane sukcesywnie.

Wśród ponad 130 tys. kobiet i dzieci w Ravensbrueck uwięzionych było wiele Polek z Armii Krajowej. Trafiły tam m.in. uczestniczki powstania warszawskiego. Masowe egzekucje przeprowadzano w obozie głównie na polskich uczestniczkach ruchu oporu i Żydówkach. Przetrzymywano tam m.in. przyjaciółkę św. Jana Pawła II dr Wandę Półtawską i znaną aktorkę filmową i teatralną Zofię Rysiównę.

Po wojnie przed Trybunałem Norymberskim postawiono część strażniczek i funkcyjnych z obozu, a także lekarzy, którzy prowadzili na więźniarkach eksperymenty. Część z nich skazano na karę śmierci i wykonano wyroki. Jednak osoby skazane na długoletnie więzienie, w tym także dożywotnie, zostały zwolnione za dobre sprawowanie około 1950 r. Wielu lekarzy eksperymentujących na ludziach uzyskało również od niemieckich władz zgodę na wykonywanie swojego zawodu już w latach 50.

W 1959 r. utworzono Muzeum – Miejsce Pamięci Ravensbrueck. W 1995 r., w związku z rocznicą 50-lecia wyzwolenia obozu, polskie więźniarki i ofiary eksperymentów starały się o umieszczenie tablicy upamiętniającej ich martyrologię. Niemieckie władze placówki odmówiły. Tablicę udało się umieścić w Ravensbrueck rok później.

PAP/RIRM

drukuj