IPN blokuje prace identyfikacyjne Żołnierzy Niezłomnych

Władze IPN blokują prace ekshumacyjne Żołnierzy Wyklętych na cmentarzu, na warszawskim Służewie.

To zawiadomienie IPN o możliwości popełnienia przestępstwa przyczyniło się do akcji policji i prokuratorów na cmentarzu, 10 lipca. Nakazali oni zatrzymanie prac i zabrali cztery trumienki z wydobytymi ciałami bohaterów.

Do skandalicznej sytuacji doszło, pomimo że  prace ekshumacyjne były oficjalne, zaplanowane, zgłoszone zgodnie z tymi samymi od trzech lat standardami i kierowane przez ten sam IPN. Instytut przekonuje, że prace były prowadzone nielegalnie i nie dopełniono formalności.

Beata Sławińska, wiceprezes Fundacji „Łączka”, uczestnik prac ekshumacyjnych, podkreśla, że cała sytuacja jest szokująca, a IPN podejmuje działania, które nie mają realnego uzasadnienia.

– Policja oraz pani prokurator, która przyjechała na miejsce – oni byli lekko zszokowani, ponieważ nie wiedzieli, co oni tam robią. Mówili – po co my tutaj jesteśmy, skoro wszystkie formalności zostały dopełnione, szczątki zostały znalezione, zostały przebadane. Według informacji, jakie z różnych źródeł posiadamy, IPN uważa, że te prace były prowadzone nielegalnie; że nie było dopełnionych wszelkich formalności. Wiemy, że były dopełnione; że prace były legalne, ponieważ one odbywają się od ponad 3 lat. Odbywały się na Łączce, odbywały się w Białymstoku i były prowadzone w taki sam sposób – mówiła Beata Sławińska.

Historyk Tadeusz Płużański, prezes Fundacji „Łączka”, powiedział, że to, co stało się na Służewie, przypomina najgorsze czasy komunistyczne.

– Ten moment przewożenia w nieznane miejsce – my już jako historycy byliśmy tego świadkami. Teraz właściwie ta historia się poniekąd powtarza. Szczątki są ponownie aresztowane i znowu gdzieś wywożone. To, niestety, przypomina te najgorsze czasy i najgorsze metody. Żałuję i dziwię się mimo wszystko, że dzisiejsze władze Polski uczestniczą w tym procederze. Pragę podkreślić, że do tej pory w przypadku prac prof. Szwagrzyka nie było żadnych zastrzeżeń, że ta ekipa – ekipa naukowców prowadziła prace od A do Z – tłumaczy Tadeusz Płużański.

W tym roku nie odbędą się dalsze prace na „Łączce”. Nie będzie pogrzebu ani panteonu Żołnierzy Niezłomnych.Państwo polskie i IPN prace te zastopowały – wskazywali w Rozmowach Niedokończonych w TV Trwam przedstawiciele Fundacji „Łączka”. Honorowani są za to zbrodniarze komunistyczni, czego przykładem jest państwowy pogrzeb gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

***

Słuchaj „Rozmowy Niedokończone”

Lista oprawców. Zbrodnie nieosądzone cz.I

Lista oprawców. Zbrodnie nieosądzone cz.II

RIRM

drukuj