fot. twitter.com/MI_GOV_PL

Inwestycje na Pomorzu

Minister infrastruktury wizytował w środę budowę przekopu Mierzei Wiślanej. Rząd łączy inwestycję z budową tunelu pod Świną i przekonuje, że ożywią one gospodarczo całe Pomorze. Projekty mają swoich krytyków – po stronie opozycji i za zachodnią granicą.

Prom na Świnie do tej pory był jedyną opcją dla tych mieszkańców Świnoujścia, którzy chcieli przeprawić się z jednej na drugą stronę rzeki. O tym, by w mieście powstał tunel, który połączy wyspy Uznam i Wolin, mówiło się od dawna. Dopiero teraz inwestycja nabiera tempa.

– To jest dla mieszkańców i dla turystów. To jest dla naszego kraju. Powinno być to wybudowane 50 lat temu – podkreślił dr inż. Sławomir Niecko z Klastra Logistyczno-Transportowego Północ-Południe.

Od kilku dni pracuje maszyna, która ma wydrążyć tunel. Urządzenie jest w stanie przewiercić około 10 metrów na dobę. W województwie zachodniopomorskim to projekt długo wyczekiwany. Ale po drugiej stronie granicy ma swoich przeciwników. Inwestycji obawiają się Niemcy, na co wskazuje relacja jednego z portali.

„Istnieje obawa, że skoro do Świnoujścia będzie można dotrzeć łatwiej, to urlopowicze wybiorą wakacje po polskiej stronie, gdzie jest znacznie taniej” – czytamy na portalu moin.de.

Tunel otworzy przed turystami z Niemiec możliwość sprawniejszego dotarcia także do innych kurortów na Pomorzu Zachodnim – wskazał niemiecki portal.

Inwestycja ożywi gospodarczo i turystycznie cały region.

– My jako Polacy mamy interesy polskie i naszym celem jest poprawa infrastruktury, również turystycznej, w naszych regionach i kurortach – powiedział samorządowiec Marcin Krzyżanowski.

Trudno oczekiwać, by polski rząd oglądał się na niemieckie argumenty przy budowie tunelu pod Świną. Nie robił tego wcześniej, gdy pojawiały się zarzuty ze strony Rosji – nie w przypadku Świnoujścia, ale przekopu Mierzei Wiślanej.

– Cała Polska zasługuje na to, żeby realizować przedsięwzięcia infrastrukturalne, potrzebne, wymarzone przez pokolenia – powiedział minister Andrzej Adamczyk.

Minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk, wspólnie z wiceministrem Markiem Gróbarczykiem przebywali w środę na placu budowy. Tam, gdzie powstaje Przekop. Inwestycja ma ożywić Elbląg i jest już w połowie zrealizowana.

– Nie zakładamy, że będziemy mieli opóźnienia. Myślę, że w przyszłym roku pierwsze jednostki przejdą przez kanał żeglugowy – poinformował wiceminister Marek Gróbarczyk.

https://twitter.com/SzHuptys/status/1369607788222111745

W najbliższych miesiącach mają odbywać się prace nad pogłębieniem i modernizacją rzeki Elbląg, a także pogłębieniem Zalewu Wiślanego. Budowę przekopu jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej w czasie chciał odkładać Rafał Trzaskowski. Teraz to inwestycja w Świnoujściu i udział premiera w uroczystości, która inaugurowała drążenie tunelu pod Świną, stały się okazją do takich porównań dla poseł Lewicy, Anny Marii Żukowskiej.

„Pomyślałam, a co, też będę miała swoje wiertło, tak jak premier! Tylko mi Unia nie dofinansuje 85 proc. zakupu” – napisała na Twitterze poseł Anna Maria Żukowska.

Także przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Borys Budka, oczekiwał innej postawy od szefa rządu.

„Pandemia? Trzecia fala? Bankructwa? Niewydolność systemu ochrony zdrowia? Korupcja w CBA? Afera Obajtka? Otóż nie! Premier i wicepremier od spraw bezpieczeństwa będą uroczyście nadawać imię maszynie do drążenia tunelu” – napisał z kolei Borys Budka.

W środę na terenie budowy przekopu Mierzei Wiślanej na te wszystkie słowa, po jakie sięgali politycy opozycji, postanowił odpowiedzieć minister Andrzej Adamczyk.

– Jeżeli nie mogą pomóc, to niech nie przeszkadzają – zaznaczył minister Andrzej Adamczyk.

Obie inwestycje – przekop Mierzei i tunel pod Świną – mają być gotowe w przyszłym roku.

TV Trwam News

drukuj