fot. twitter/episkopatnews

Instytut Ordo Iuris i europoseł M. Jurek pracują nad nową międzynarodową konwencją, która chroniłaby podstawowe prawa rodziny

Dokument przewiduje przeciwdziałanie przemocy oraz promuje zawieranie stałych i stabilnych związków małżeńskich. Projekt mówi też o nieuznawaniu skutków prawnych związków jednopłciowych, poligamicznych i kazirodczych. Inicjatorem nowej Konwencji Praw Rodziny jest instytut Ordo Iuris i europoseł Marek Jurek.

Proponowane regulacje miałyby zastąpić obecnie obowiązującą konwencje antyprzemocową, zwaną też stambulską. Polska ratyfikowała ją w 2015 roku.

Zdaniem europosła Marka Jurka, powinniśmy jak najszybciej odrzucić ten dokument, ponieważ uderza on w rodzinę i wartości z nią związane.

Nie ratyfikowała jej większość państw Europy Środkowej. Jak najszybciej powinniśmy znaleźć się w tym gronie, ponieważ istotą tego dokumentu, jak mówi on wprost, jest wykorzenianie obyczajów i tradycji. Jest to konwencja uderzająca długofalowo przede wszystkim w edukację, w prawo cywilne, w prawo rodzinne. Chociaż ta nazwa, o której mówi, to zwykła zasłona dymna, bo żadne cywilizowane państwo nie toleruje przemocy domowej i z nią walczy. Konwencja w tym zakresie zawiera zresztą bardzo istotne luki, ponieważ nic nie mówi np. o potrzebie zwalczania mód i wzorów społecznych, które utrwalają przemoc seksualną – podkreślił Marek Jurek.

Zielone światło dla Nowej Konwencji Praw Człowieka dało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort zapewnił, że w trakcie konsultacji dokumentu z partnerami zagranicznymi udzieli „niezbędnego wsparcia dyplomatycznego”.

Wcześniej jednak – jak wskazał MSZ – projekt Konwencji powinien zostać przeanalizowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Dokument był już prezentowany w Parlamencie Europejskim i spotkał się z dużym zainteresowaniem.

RIRM

drukuj