Groźby Gazpromu – straszy odcięciem gazu

Gazprom straszy odcięciem dostaw gazu do zachodnich państw UE przez przebiegający przez Polskę gazociąg jamalski. O sprawie pisze „Nasz Dziennik”.

Gazprom twierdzi, że ryzyko przerwania dostaw przez wynika z tego, że Polska wciąż nie podpisała nowej umowy dotyczącej tranzytu gazu do UE.

Umowa wygasa dopiero za dwa lata, jednak Rosjanie już teraz chcieliby mieć w ręku nowy kontrakt. Gazprom straszy, że Polska nie chce podpisać umowy tranzytowej – a to jak straszą przedstawiciele gazowego giganta zagraża dostawom „błękitnego paliwa” do Niemiec i dalej na zachód Europy. Wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew zapewnia, że jego koncern nie ma planów ograniczenia dostaw gazu do Niemiec przez Polskę.

Decyzja ta może zostać wymuszona jednak przez nasz kraj. Polski rząd odrzuca oskarżenia Rosji. Wicepremier Mateusz Morawiecki  wskazuje, że Gazprom jest niepewnym partnerem dla państw europejskich. Ani polski rząd, ani PGNIG nigdy nie twierdziły, że chcemy zrezygnować z dostaw rosyjskiego gazu, a tym bardziej blokować jego tranzyt na zachód. O co więc chodzi Rosjanom? Groźby Gazpromu o odcięciu dostaw gazu do zachodnich państw UE przez przebiegający przez Polskę gazociąg jamalski to próba wymuszenia zgody Brukseli na budowę drugiego odcinka rurociągu Nord Stream.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj