Górale nie chcą Komorowskiego

Górale protestują przeciwko wizycie Bronisława Komorowskiego na spotkaniu miłośników Kasprowego Wierchu i pierwszego Zlotu Karpackiego. Przypominają prezydentowi, że nie sprzeciwił się sprzedaży Państwowych Kolei Linowych oraz podpisał kontrowersyjną konwencję przemocową, która uderza w chrześcijaństwo i rodzinę.

Zjazd Karpacki to wspaniała idea, ale nie pod patronatem Bronisława Komorowskiego – podkreślają Górale.

Ten prezydent, który się tak zachowuje, który stara się raczej podzielić naród, nie jest dla nas reprezentantem – powiedział Maciej Motor-Grelok, były prezes Związku Podhalan.

Prezydent ma w wziąć udział w weekendowym spotkaniu miłośników Kasprowego Wierchu i I Zlocie Karpackim. Górale nie chcą, aby ich spotkanie zostało wykorzystane przez Bronisława Komorowskiego, jak element kampanii wyborczej.

Urzędujący prezydent pomimo apelu Związku Podhalan bez głębszej refleksji podpisał kontrowersyjną konwencję przemocową.

Dla nas konwencja jest po prostu rozbiciem i osłabieniem rodziny – powiedział Andrzej Gut Kantek ze Związku Podhalan w Poroninie.

Górale podkreślają, że to nie jest zgodne z naszą wiarą, tradycją i wartościami, w jakich zostaliśmy wychowani. Poza tym – jak mówią – prezydent powinien zając się realnym wspieraniem polskich rodzin, a nie podpisywaniem dokumentu, który niszczy rodzinę.

Jest pilna sprawa rodziny, wspierać rodziny, wspierać dzietność sprzyjać wszystkiemu, co może pomóc, by Polaków nas było więcej, bo to jest bogactwo. Mój tata prosty gazda mając nas 6 mawiał se, że największy majątek to mieć dużo dzieci – powiedział ks. Władysław Zązel, kapelan zarządu głównego Związku Podhalan.

Bronisław Komorowski nie pomógł także góralom w obronie kolejek linowych.

Trza powiedzieć, że to są rodowe srebra te nasze kolejki i zostały sprzedane jakiemuś obcemu kapitałowi – a my prosili aby one zostały w naszych rękach. Żeby my se dalej gazdowali – bo jak może być inaczej. Jak do tej pory my tak piknie sobie tu gazdowali i one przynosiły dochód – powiedział Maciej Motor-Grelok, były prezes Związku Podhalan.

Wbrew temu, jak próbuje wmówić Polakom większość mediów, w Związku Podhalan nie ma żadnych podziałów. Górale nie chcą u siebie prezydenta Komorowskiego.

 Związek Podhalan w Polsce gada jednym słowem, bo przecież jednego patrona mamy największego z rodu Polaków i niech nikt nie próbuje nas rozdzielać bo wsyćka gadamy jednym słowem – tak obronie ojczyny, rodziny i tak w obronie wartości religijnych i chrześcijańskich – powiedział Marcin Zubek, prezes zakopiańskiego oddziału Związku Podhalan.

Wszystko jednak wskazuje na to, że pomimo protestów górali prezydent pojawi się jutro na Podhalu. Kancelaria Prezydenta podała już oficjalny program wizyty.


TV Trwam News

drukuj