fot. PAP

Sejm podtrzymał prezydenckie weto do ustawy o okręgach sądowych

Sejm podtrzymał weto prezydenta Bronisława Komorowskiego do ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych, która miała m.in. przywrócić 79 sądów rejonowych zniesionych przez tzw. reformę Gowina.  Głosowało 445 posłów. Za odrzuceniem weta opowiedziało się 235 posłów, przeciw było 208, zaś 2 wstrzymało się od głosu. Większość konieczna do odrzucenia weta wynosiła 267.

Do ponownego uchwalenia ustawy, a tym samym odrzucenia prezydenckiego weta, potrzeba 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

W czwartek podczas debaty za przyjęciem weta prezydenta opowiedział się klub PO. Kluby PSL oraz opozycyjne PiS, RP, SLD i SP zapowiadały głosowanie za ponownym uchwaleniem obywatelskiej ustawy i odrzuceniem weta.

Zgłoszona, jako projekt obywatelski, ustawa o okręgach sądowych, którą w Parlamencie pilotował klub PSL, została opracowana rok temu. Miała ona głownie na celu przywrócenie stanu sprzed reformy byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Na jej mocy od początku tego roku 79 najmniejszych sądów rejonowych stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek.

Ustawa miałaby też udaremnić na przyszłość możliwość tworzenia i znoszenia sądów poprzez rozporządzenie szefa resortu – każda zmiana struktury musiałaby następować w trybie nowelizacji ustawy.

Według prezydenta niezasadne jest przejmowanie przez Sejm uprawnień władzy wykonawczej. Wejście w życie ustawy spowodowałoby poważne trudności w powołaniu prezesów sądów i sędziów do przywróconych sądów rejonowych – dodał prezydent Bronisław Komorowski.

Nad obywatelskim projektem pracowano przez rok, a komitet obywatelski pod projektem zebrał ok. 170 tys. podpisów. Prezydent nawet nie chciał  spotkać się z inicjatorami projektu.

To karygodne jak „partia z nazwy obywatelska” traktuje obywateli – mówi poseł Stanisław Piotrowicz.

To naprawdę rzadki przypadek, żeby ugrupowanie, które ma w nazwie „obywatelska” tak traktowało wszelkie inicjatywy obywatelskie; żeby wzgardzono wielkim zaangażowaniem obywateli, którzy troszczą się o właściwy kształt wymiaru sprawiedliwości w RP. Kosztem nakładu sił i środków zebrali ponad 160 tys. podpisów. W reformę sądownictwa zaangażowały się samorządy lokalne. Te samorządy, które wielokrotnie pokazywały, że nawet wyłożą swoje środki finansowe po to, żeby obywatelom było bliżej do sądu; żeby mieli  łatwiejszy dostęp do sądów – zaznaczył poseł Stanisław Piotrowicz.

RIRM/PAP

drukuj