fot. PAP

Nowela ustawy o drogach publicznych trafi do TK

Nowelizacja ustawy o drogach publicznych, której autorem jest rząd Donalda Tuska trafi do Trybunału Konstytucyjnego. Nowelę w trybie kontroli prewencyjnej skierował do TK prezydent Bronisław Komorowski.

Według Kancelarii Prezydenta „ustawa ta budziła duże kontrowersje ze względu na regulacje pozwalające samorządom województwa na przekazywanie samorządom innych szczebli zarządu nad istniejącymi odcinkami dróg zastępowanymi nowymi trasami”.

Jak stwierdzono, „oznaczałoby to swoiste wycofanie się państwa z funkcji, jaką jest określenie bezpośrednio w drodze ustawy zadań poszczególnych szczebli samorządu terytorialnego – doszłoby do scedowania tych uprawnień na jednostki samorządu”.

Bogusław Kowalski, były wiceminister transportu podkreśla, że problem dotyczy tego, kto ma finansować bieżące utrzymanie i ewentualną modernizację odcinków dawnych dróg krajowych. Ekspert przypomina, że konstytucja zakłada iż samorządom można przekazać nowe zadania, ale pod warunkiem, że zabezpieczy się adekwatne źródła finansowania. Tego jednak zabrakło.

– To trochę przypomina takie przerzucanie gorącego kartofla między rządem, który chce scedować to na samorządy, a samorząd, niezależnie którego szczebla – czy to będzie szczebel wojewódzki, tak jak to obecnie ma mieć miejsce, czy poprzednio, szczebel gminny – też nie ma pieniędzy, ma tych zadań bardzo dużo i nie chce tego wykonywać. Myślę więc, że rzeczywiście nie jest najlepszym pomysłem, by problem rozwiązać przenosząc to z poziomu gminnego na poziom samorządów wojewódzkich, które będą rozstrzygały, który ze szczebli samorządu, jaki odcinek ma utrzymywać. Rzeczywiście, jest to ucieczka państwa od odpowiedzialności – ocenia Bogusław Kowalski.

RIRM

drukuj