fot. PAP

Marszałek Kopacz odpowiada na apel Deresza

Dziś zbierze się Prezydium Sejmu, które ma zająć się działalnością zespołów parlamentarnych m.in. pod kątem ewentualnej potrzeby zmian w regulaminie izby. Według posłów PiS to atak na Parlamentarny Zespół ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.

Spotkanie odbędzie się na wniosek marszałek sejmu Ewy Kopacz. Wcześniej jednak do marszałek Kopacz o zakończenie prac parlamentarnego zespołu kierowanego przez posła Antoniego Macierewicza zaapelował Paweł Deresz.

W spotkaniu władz Sejmu mają wziąć udział eksperci z Uniwersytetu Warszawskiego: konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski oraz politologowie: prof. Jolanta Itrich – Drabarek i dr Tomasz Słomka.

Poseł Stanisław Piotrowicz podkreśla, że świadczy to o słabości argumentacji, którą karmi się nas przez trzy lata jakoby to winę za katastrofę ponosili piloci. Zespół zakwestionował teorie rządowych ekspertów.

– Okazuje się, że zespół parlamentarny w sposób skuteczny, poprzez swoich ekspertów potrafił zakwestionować te ustalenia, których dokonał  MAK i których dokonała komisja pod kierownictwem pana ministra Jerzego Millera. Myślę, że to jest przejaw strachu, słabości przed tym, że społeczeństwo nie da się już dłużej nabierać.

Poseł widzi to także jako kolejny przyczynek, żeby ograniczyć wolności demokratyczne.

Posłowie zrzeszeni w Parlamentarnym Zespole ds. Obrony Demokratycznego Państwa Prawa wyrazili w specjalnym oświadczeniu swoje głębokie zaniepokojenie pojawiającymi się głosami domagającymi się ograniczeń w wykonywaniu mandatu poselskiego.  Posłowie przestrzegają, że w ślad za tym, ta władza może ograniczyć także wolności obywatelskie.

– Uważamy, że jest to zamach na prawa i wolności obywatelskie. W piśmie wskazuje się na to, że dziś próbuje się ograniczać funkcjonowanie posłów w parlamencie oraz obywateli w korzystaniu z ich praw i wolności – zaznacza poseł Stanisław Piotrowicz.

RIRM

drukuj