fot. PAP

Prezydent podpisał ustawę o podatku węglowodorowym

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o podatku węglowodorowym. Firmy, które będą wydobywały w Polsce gaz z łupków, od 2020 r. zaczną płacić specjalne podatki.

Całkowitym obciążeniem inwestora ma być pobierana przez państwo renta surowcowa o docelowej wysokości ok. 40 proc.

Będzie się na nią składał specjalny podatek węglowodorowy, którego stawka ma wynosić od 0 do 25 proc., zależnie od relacji przychodów do wydatków oraz podatek od wydobycia niektórych kopalin. W przypadku gazu konwencjonalnego stawka wyniesie 3 procent, a gazu niekonwencjonalnego 1,5 procent.

Poseł i prof. Mariusz Orion Jędrysek, były główny geolog kraju podkreśla, że efektem wprowadzenie tych rozwiązań w życie będzie rabunkowa eksploatacja.

– Będzie opłacało się produkować tylko w pierwszych latach, kiedy jest bardzo wysoka produkcja gazu. Potem ona spada, do dosłownie kilku procent tego, co było w pierwszym, czy drugim roku. To będzie powodowało, że w zasadzie nie będzie się opłacało eksploatować. Można powiedzieć, że około połowy złoża zostanie niewyeksploatowane. Gdyby była taka koncepcja, jaką przygotował rząd PiS, to wtedy państwo miałoby udziały w każdej z koncesji, czyli udział w zysku – tłumaczy prof. Mariusz Orion Jędrysek.

W ostatnich latach polskie Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Część z firm się wycofała.

RIRM

drukuj