https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/rece-ze-znakiem-transseksualistow_9393899.htm#page=1&query=gender&position=10

Genderyści próbą indoktrynować tłumaczy przysięgłych

Aktywiści gender przystąpili do indoktrynowania tłumaczy przysięgłych. Stowarzyszenie ,,Tepis”, które zrzesza najwięcej tłumaczy, organizuje szkolenia, na których poucza się, by w tłumaczonych tekstach nie wskazywać na płeć. O sprawie zaalarmował „Nasz Dziennik”.

Eksperci wskazali na łamach „Naszego Dziennika”, że takie działania to przejaw niebezpiecznej indoktrynacji ideologicznej wkraczającej do administracji publicznej. Tłumacze przysięgli pracują bowiem na rzecz organów państwowych, a tłumaczone przez nich dokumenty prawne mają moc prawną.

Minister w kancelarii premiera Michał Wójcik przyznał, że pierwszy raz spotyka się z taką próbą nacisku na tłumaczy, ale – jak dodał – wcześniej były naciski na środowisko sędziów. Polityk nie ma wątpliwości, że potrzebne są przepisy, które powstrzymają genderyzację języka urzędowego w Polsce.

– Od jakiegoś czasu analizuję możliwość przygotowania uchwały Sejmu w tej sprawie. Próbujemy przeanalizować systemy funkcjonujące w innych krajach Europy, w których język neutralny płciowo rzeczywiście już się pojawił. Uchwała dotycząca języka polskiego nawet kiedyś była w Sejmie. Mówiła ona o potrzebie zachowania tożsamości języka polskiego. Uważam, iż taka sama uchwała powinna być, żeby tożsamość języka polskiego została zachowana, a w stronę organów administracji publicznej zostały skierowane oczekiwania, aby w żadnym przypadku język neutralny płciowo nie został wprowadzony do języka polskiego. Nad tym aktualnie pracujemy, współpracując z resortem sprawiedliwości – powiedział Michał Wójcik.

Próbę wprowadzenia języka neutralnego płciowo możemy obserwować obecnie także m.in. w PE. Eksperci wskazali, że opanowanie placówek kultury i języka ma służyć wymuszeniu zmian zgodnych z ideologią gender.

 

RIRM

drukuj