fot. PAP/Darek Delmanowicz

Funkcjonariusze Służby Więziennej oddali część swojego wynagrodzenia na walkę z koronawiursem

Służba Więzienna od początku pandemii pomaga w walce z koronawirusem. Funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Tarnowie przekazali część swojej „mundurówki”, a funkcjonariusze z Nowego Wiśnicza część swojego majowego wynagrodzenia – poinformował ppłk Bartłomiej Turbiarz z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

„Jesteśmy chyba jedyną służbą mundurową w kraju, której funkcjonariusze przekazali część swojego wynagrodzenia na pomoc najbardziej potrzebującym w czasach epidemii” – powiedział ppłk Bartłomiej Turbiarz.

Wskazał, że w Zakładzie Karnym w Tarnowie pomysł zorganizowania zbiórki 1 proc. równoważnika za umundurowanie (tzw. mundurówki) narodził się spontanicznie.

„Nie było służbowego polecania, nikt nikogo nie namawiał. W akcję zaangażowało się 138 funkcjonariuszy. Dzięki temu udało się uzbierać kwotę prawie 3 tys. zł, które trafią na konto dąbrowskiego szpitala” – poinformował.

Na podobny pomysł wpadli funkcjonariusze Służby Więziennej z Nowego Wiśnicza.

„Postanowili przekazać 1 proc. ze swojego majowego wynagrodzenia na rzecz szpitali powiatowych w Bochni oraz Brzesku na walką z pandemią koronawirusa. Stu trzydziestu sześciu funkcjonariuszy łącznie uzbierało ponad 7 tys. zł” – przekazał ppłk Bartłomiej Turbiarz.

„Z wyborem placówki medycznej nie było problemu – od razu pomyśleliśmy o naszych dwóch lokalnych szpitalach. Placówki wielokrotnie apelowały o pomoc, dlatego postanowiliśmy zareagować” – dodał rzecznik prasowy zakładu karnego w Nowym Wiśniczu st. szer. Marcin Kalinowski.

Ppłk Bartłomiej Turbiarz przypomniał, że w ramach akcji Resort Sprawiedliwości Pomaga Służba Więzienna wspomogła już kilkaset instytucji.

„Od ponad miesiąca szyte przez skazanych maseczki i środki ochrony otrzymują m.in. szpitale, DPS-y, domy dziecka, kombatanci, seniorzy oraz inne służby mundurowe. Funkcjonariusze nie zapominają również o bezdomnych czworonogach. Artykuły żywnościowe, kojce dla psów oraz niezbędne materiały regularnie trafiają do schronisk dla bezdomnych zwierząt” – wyliczył.

PAP

drukuj