Forma zajęć nie sprzyja nauczaniu filozofii

Mateusz Kiereś, wykładowca filozofii w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu o propozycji ministerstwa nauki dot. dotacji na naukę filozofii w szkołach średnich.                                

Od nowego roku szkolnego Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu współpracy uczelni wyższych i szkół licealnych proponuje powrót filozofii do szkół. Powrót okrojony, gdyż dotyczący tysiąca klas w całej Polsce i wprowadzony jako przedmiot dodatkowy i nieobowiązkowy.

Oczywiście samo wprowadzenie filozofii do szkół średnich wydaje się pomysłem bardzo trafnym jako niezbędne narzędzie do kształtowania i rozwijania młodych umysłów. Oczywiście można by sobie życzyć, aby odbywało się to na szeroką skalę, aby dotyczyło każdego młodego człowieka.

Każdy człowiek, a tym bardziej młody człowiek jest filozofem. W tym sensie, że każdy z nas poznając świat docieka jego przyczyn, stara się ten świat zrozumieć i wyjaśnić. Wyjaśnić także samego siebie i właśnie takim narzędziem pomagającym wyjaśnić świat i siebie jest filozofia.

Filozofia jako poznanie podstawowe, bazowe, które dopiero na późniejszym etapie rozwoju człowieka i jego zainteresować ulega uszczegółowieniu i ogniskuje się wokół rozmaitych dyscyplin naukowych. Dlatego filozofia jest fundamentem w kształtowaniu młodego człowieka, w kształtowaniu jego poglądu.

Jeśli chodzi o formę nauczania jaką proponuje ministerstwo, czyli warsztatową, związaną z rozwijaniem kompetencji miękkich czyli debatowanie, retoryka, praca w grupach, trzeba przede wszystkim zapytać co my rozumiemy przez filozofię. Co jest jej przedmiotem, metodą i celem, bo metoda musi być dostosowana do przedmiotu i celu.

Filozofia jest przede wszystkim bezinteresownym umiłowaniem mądrości i nauczając filozofii mamy młodego człowieka uwrażliwić na poznanie bezinteresowne świata, na dociekanie jego przyczyn, na to aby być mądrym. Natomiast często właśnie filozofię redukuje się bądź do nauczania historii filozofii bądź właśnie do zdobywania umiejętności praktycznych, które de facto są jedynie sprawnościami dodatkowymi.

Logika, retoryka, umiejętność debatowania, praca w grupach to nie jest istota filozofii. To jest rzecz dodatkowa. Istotą filozofii jest umiejętność poznawania, wyjaśniania świata nastawione na mądrość.

Czy jest szansa na powrót filozofii klasycznej i jej wprowadzenie?

Obserwując poczynania Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego naszego rządu można mieć wiele obaw, że jednak ta filozofia, która zostanie wprowadzona będzie dość mocno zdialogizowana, że nie będzie to nastawienie na myśl klasyczną, realistyczną, na tę filozofię, która legła u podstaw naszej cywilizacji, naszej kultury zachodnioeuropejskiej, ale będzie to raczej myśl dość mocno zideologizowana pasująca pod aktualnie panujące mody myślowe czy tendencje kulturowe.

Mateusz Kiereś, wykładowca filozofii w WSKSiM

drukuj