fot. pixabay.com

Floryda nakłada pierwsze kary na szkoły wymagające noszenia maseczek

Rada Edukacji na Florydzie postanowiła ukarać dwa okręgi szkolne, które wprowadziły obowiązek noszenia maseczek, wbrew rozporządzeniu gubernatora Rona DeSantisa. Fox News podkreślił, że rodzaj i rozmiar kary zostaną ustalone w późniejszym terminie.

„Te okręgi, może choć miały dobre intencje, nie przestrzegały przepisów. (…) Muszą przestrzegać prawa, niezależnie od tego, czy się z nim zgadzają, czy nie” – cytuje Fox News Richarda Corcorana, komisarza ds. edukacji Florydy.

Ekipa Rona DeSantisa twierdzi, że dwa dystrykty, Alachua i Broward, nie pozwalają rodzicom na zgodny z lipcowym zarządzeniem gubernatora wybór, czy ich dzieci mają nosić maseczki, czy też nie. W tym ostatnim przypadku żądają przedstawienia świadectwa lekarskiego.

„Pierwsze tego rodzaju w stanie kary nałożone na szkoły będą sprecyzowane po dalszym dochodzeniu. Tom Grady, przewodniczący rady edukacji, powiedział jednak, że sankcje mogą obejmować wstrzymanie pensji urzędnikom w szkołach i usunięcie ich ze stanowisk pracy” – podkreśla Fox News.

Ron DeSantis podpisał rozporządzenie o opcjonalnym noszeniu maseczek w szkołach publicznych, po tym, jak federalne Centra ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaktualizowały wytyczne. Zaleciły wszystkim nauczycielom i uczniom noszenie maseczek, niezależnie od tego, czy są zaszczepieni, czy nie.

„Rząd federalny nie ma prawa mówić rodzicom, że aby ich dzieci mogły uczęszczać do szkoły, muszą nosić maski przez cały dzień, każdego dnia” – argumentował republikański gubernator.

Krytykował on demokratyczną administrację prezydenta Joe Bidena za politykę w odniesieniu do koronawirusa. Zarzucił, że importuje wirusa z całego świata w wyniku nieszczelnej granicy.

„Dlaczego nie zadbacie o zabezpieczenie tej granicy? I dopóki tego nie zrobisz, nie chcę słyszeć od ciebie nic (…) o COVID-19. To jest facet, który ubiegał się o urząd, mówiąc, że zlikwiduje wirusa. A co zrobił? Sprowadził więcej wirusa z całego świata, mając szeroko otwartą południową granicę” – dodał Ron DeSantis.

PAP

drukuj