fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Rada Dzieci i Młodzieży RP debatowała nad polskim systemem edukacji

W jakim kierunku powinien ewoluować system edukacji, aby nie był jedynie przekazywaniem encyklopedycznej wiedzy? W jaki sposób wykorzystywać talenty, umiejętności i pasje uczniów? To pytania, jakie postawiła w piątek przed sobą Rada Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej.

Pierwotniak o nazwie pantofelek. Według programu edukacyjnego uczymy się o nim cztery razy. Czy jest to wiedza aż tak pożądana? Czy jednak w takich przypadkach wystarczy, że wiemy, gdzie informacji szukać.

– Nauka jest świetna i trochę smutne jest, że dzieci uwielbiają się uczyć, dopóki nie pójdą do szkoły, bo tam niestety ten sposób, w jaki staramy się czegoś nauczyć, nie odpowiada ich potrzebom – mówiła psycholog Aleksandra Mroczko.

Czas więc zmienić podejście do nauczania encyklopedycznej wiedzy, które panowało w naszym systemie przez dziesiątki lat – podkreślił przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży RP przy minister edukacji Piotr Wasilewski.

– Widzimy jako Rada Dzieci i Młodzieży jak wygląda sytuacja w polskich szkołach i wiemy, że niektóre rzeczy wymagają jeszcze poprawy – powiedział Piotr Wasilewski.

Samoedukacja wsparta technologią, ale jednocześnie budowanie relacji z nauczycielem w formie „mistrz -uczeń” to ideał, do którego chcieliby dziś dążyć młodzi. Taki wniosek wybrzmiał po konferencji – stwierdził członek Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży poseł PiS prof. Jacek Kurzępa.

– Nieodmiennie rzeczą w edukacji jest relacyjność. Relacyjność człowieka wobec człowieka. Człowieka z człowiekiem – oznajmił prof. Jacek Kurzępa.

Jednak nauczyciel powinien być jedynie kierownikiem procesu uczenia się, bo to na uczniu spoczywa odpowiedzialność nabywania wiedzy – wyjaśnił Radosław Kotarski, autor książki „Włam się do mózgu”.

– Nauczyciele, którzy są dzisiaj współcześnie odpowiedzialni za nasze dzieci, bardzo biorą sobie do serca nazwę swojego zawodu. Nauczyciel czyli osoba, która naucza. I determinują trochę swoją pracę przez takie poczucie, że to od nich zależy czy ktoś zapamięta czy też nie. Nie od nich to zależy – mówił popularny youtuber.

I tu szokujący wniosek: Zastanów się nie „jak może uczniowi pomóc nauczyciel”, lecz bardziej „jak uczeń może pomóc nauczycielowi”, by skuteczniej go poprowadził, aby naukę bardziej traktować jako pasję, a nie tylko obowiązek.

– To niezwykle ważne. Niezwykle ważne dla waszej przyszłości. Niezwykle ważne również dla rozwoju naszej ojczyzny, żebyście cały czas poznawali coś nowego. Cały czas byli głodni wiedzy. Cały czas byli głodni poznawania siebie i świata bardziej – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Dziś mamy dobre wyniki w naukach matematycznych i przyrodniczych – podkreślił dyrektor szkoły podstawowej w Sopocie Paweł Jackowski.

– Minister edukacji Wielkiej Brytanii wypowiedział się, że Polska powinna z edukacji uczynić swój produkt eksportowy – zaakcentował Paweł Jackowski.

To jednak nie oznacza, że polski system edukacji jest wzorcowy. Źle wygląda kształcenie motywacyjne i satysfakcja samego ucznia z nauki. Równie ważne jest odbudowanie ekonomicznego i społecznego statusu nauczyciela jako osoby cieszącej się zaufaniem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj