By CherryX - en:File:European Court of Human Rights.jpg, zobacz też: commons:File:European Court of Human Rights.jpg, CC BY-SA 3.0, https://pl.wikipedia.org/w/index.php?curid=4064038

Europejski Trybunał Praw Człowieka dołącza do sporu konstytucyjnego dot. sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie, w którym nakazuje polskim władzom dopuszczenie czterech sędziów-elektów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. Mimo, że wciąż nie złożyli ślubowania wobec prezydenta. Rządzący przyjmują tę decyzję z zadowoleniem. Prezydent nie zamierza ulec zagranicznej presji i czeka, aż sprawę rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny w Polsce.

Europoseł Arkadiusz Mularczyk zapytany przez Telewizję Trwam o ocenę działań Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w kontekście polskiego Trybunału Konstytucyjnego, odpowiada, że organ ten „wchodzi w kompetencje prezydenta i polskiego Sejmu”.

– ETPC uznał, że ma prawo zabezpieczyć postępowanie, a tym samym nakazać przyjęcie do TK czterech sędziów, od których w sposób nieprawidłowy przyjęto ślubowanie. Spór dotyczy tego, czy można złożyć ślubowanie przed prezydentem, będąc w Sejmie w sytuacji, gdy nie ma tam prezydenta. Prezydent takiego ślubowania nie przyjął, więc w świetle polskiej konstytucji ci sędziowie nie zostali skutecznie mianowani sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki skierował do TK wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a prezydentem o to, czy w sposób prawidłowy doszło do złożenia przysięgi i nominowania czterech nowych sędziów. W mojej ocenie to zabezpieczenie nie rozstrzyga sprawy, a jeszcze bardziej ją komplikuje. Europejski Trybunał Praw Człowieka, którego celem jest ochrona praw człowieka, wchodzi w spór konstytucyjny w Polsce – wskazał europoseł Arkadiusz Mularczyk.

TV Trwam News

drukuj