Euroland zacieśnia integrację

W Brukseli trwa drugi dzień szczytu Unii Europejskiej w sprawie zacieśniania unii walutowej.

Wczoraj szefowie rządów uzgodnili mapę drogową pogłębienia integracji eurolandu. Najdalej idące są decyzje o unii bankowej w sprawie wspólnego nadzoru i systemu upadłości banków.

Europejski Bank Centralny ma objąć pieczą banki o aktywach powyżej 30 mld euro, ale w każdym kraju 3 najważniejsze banki mają być objęte bezpośrednim nadzorem. Dotyczy to ok. 150 banków.

Prof. Andrzej Kaźmierczak – członek Rady Polityki Pieniężnej zwraca uwagę, że system może być korzystny dla tych krajów w których system bankowy nie jest w pełni sprawny. Tak jest w przypadku banków w strefie euro. Wejście w ten system Polskiego systemu bankowego oznaczałoby utratę nad nim kontroli – zaznacza ekonomista.

– Takiej potrzeby nie ma. To oznacza ograniczanie suwerenności nad polskim systemem bankowym, zwłaszcza że jeżeli chodzi o możliwości decyzyjne, jeżeli chodzi o prawa do wpływania na ten nadzór – tutaj państwa spoza strefy euro nie będą miały jakiegokolwiek wpływu na decyzje nadzoru Europejskiego Banku Centralnego, a więc generalnie rzecz biorąc: obowiązki będą niewielkie – powiedział prof. Andrzej Kaźmierczak.

Politycy nie doszli wczoraj do konsensusu w sprawie stałego budżetu eurolandu, tylko na doraźne fundusze na wsparcie reform. Dzisiejszy dzień szczytu poświęcony jest głównie polityce zagranicznej i strategii rozszerzenia Unii Europejskiej.

Poruszone będą kwestie podjęcia negocjacji członkowskich z Unią przez Serbię.

RIRM

drukuj