fot. https://twitter.com/StZaryn

Eskalacja agresji na granicy

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej ulega zaostrzeniu. Dochodzi do kolejnych prowokacji ze strony służb białoruskich. Z kolei migranci coraz częściej przejawiają agresywne zachowania, jak obrzucanie pograniczników ciężkimi kawałkami betonu czy drewna.

Każdej doby dochodzi do kilkuset prób przekroczenia polskiej granicy.

 – Tylko wczoraj odnotowaliśmy 345 prób nielegalnego przekroczenia granicy państwowej. Wobec 70 osób wydaliśmy postanowienie o opuszczeniu Polski, natomiast pozostałym próbom zapobiegliśmy – poinformował chor.  Michał Tokarczyk z Komendy Głównej Straży Granicznej.

Migranci coraz częściej przejawiają agresywne zachowania, jak obrzucanie pograniczników ciężkimi kawałkami betonu czy drewna. Kolejnych, niebezpiecznych prowokacji dopuszczają się też służby białoruskie.

– Chociażby wczoraj mieliśmy do czynienia z próbą oddania strzału z pistoletu sygnałowego w kierunku naszych żołnierzy, którzy pełnią swoją służbę na granicy. Wczoraj też mieliśmy przypadek, że funkcjonariusze służb białoruskich próbowali uszkodzić tymczasowe ogrodzenie, które jest na granicy – mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Jest to wojna hybrydowa realizowana przez reżim Aleksandra Łukaszenki.

Polski rząd przygotowuje się do budowy zapory na granicy. Ma to być nowoczesna bariera uniemożliwiająca nielegalne przedostanie się na terytorium Polski.

– To będzie ogromny oręż w walce z nielegalną imigracją, bo przy tak zbudowanych zabezpieczeniach praca strażników granicznych, praca naszego wojska będzie zupełnie inna niż jest to obecnie, kiedy mamy do czynienia z polowymi zasiekami – wskazał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik.

Tymczasem politycy i celebryci związani z opozycją oraz generałowie w stanie spoczynku zaatakowali funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy zarzucając im brak empatii wobec imigrantów. Wcześniej Władysław Frasyniuk, były opozycjonista z czasów PRL, nazwał żołnierzy „śmieciami” i „watahą psów”. Za tę wypowiedź usłyszał zarzut znieważenia i pomówienia żołnierzy Sił Zbrojnych RP. Jak zaznaczył wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, tego typu działania zachęcają tylko Aleksandra Łukaszenkę do dalszych prowokacji na granicy.

– Gdyby nie to, presja Łukaszenki na polskiej granicy na pewno nie byłaby tak duża. To go tylko napędza. To tylko nakręca tę spiralę. On widzi, że miesza w tym polskim kotle i wykorzystuje tę sytuację, i śmieje się do rozpuku, widząc polską opozycję – PO, Donalda Tuska, Władysława Frasyniuka – zwrócił uwagę wiceminister.

Jak podkreślał ekspert ds. bezpieczeństwa dr Marcin Sienkiewicz, wielką niesprawiedliwością jest mówić Polakom, że nic nie robią w reakcji na cierpienie. Jego zdaniem jest to niesłuszne uderzenie w morale służb, które każdego dnia z narażeniem życia bronią polskich granic.

– Trzeba zdecydowanie przeciwstawiać się takim działaniom, które od tyłu uderzają w morale, w postawę polskich żołnierzy, Straży Granicznej, policjantów, którzy 24 godziny na dobę w trudnych warunkach pełnią tam służbę – mówił ekspert.

Jak zaznaczył chor.  Michał Tokarczyk z Komendy Głównej Straży Granicznej,  pogranicznicy nie tylko bronią granic, ale także udzielają niezbędnej pomocy imigrantom.

– Funkcjonariusze Straży Granicznej, żołnierze Wojska Polskiego, którzy pełnią służbę na granicy państwowej to bardzo często osoby, które posiadają kursy pierwszej pomocy, to są osoby z bardzo dużym doświadczeniem i potrafią pomóc w każdym momencie. Dodatkowo, jeśli wymaga tego sytuacja, dysponowane są karetki pogotowia – zwrócił uwagę.

Strona Polska poinformowała unijne instytucje o sytuacji na granicy oraz naruszeniu terytorium Polski przez osoby z bronią. Europejska Służba Działań Zewnętrznych zapowiedziała wsparcie i przyspieszenie prac nad kolejnym sankcjami wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki. Wsparcie dla Polski wyraziła też Komisja Europejska.

TV Trwam News

drukuj