Eksperci Donalda Tuska robią wszystko, by opóźnić budowę CPK – Prawo i Sprawiedliwość alarmuje, iż firmy z wyłącznie polskim kapitałem nie mają szans wygrać przetargu na generalnego wykonawcę terminala lotniska
Polskie firmy nie mają szans wygrać przetargu na generalnego wykonawcę terminala lotniska Centralnego Portu Komunikacyjnego – ostrzega Prawo i Sprawiedliwość. Co więcej, rada nadzorcza spółki CPK nie jest pewna, czy lotnisko ruszy w zakładanym przez rząd Donalda Tuska terminie – 2032 roku.
Centralny Port Komunikacyjny to strategiczna inwestycja zapoczątkowana za rządu Zjednoczonej Prawicy. Pierwotnie lotnisko w Baranowie miało zostać oddane do użytku w 2027 roku, ale obecny rząd przesuwa ten termin. Teraz członek rady nadzorczej spółki CPK, Michał Wolański, poinformował, że dopuszcza nawet trzyletni poślizg od zakończenia budowy planowanego na 2032 rok.
Rząd Donalda nie chce ukończyć tego projektu – przekonywał były premier z PiS, Mateusz Morawiecki.
– Zadajcie sobie pytanie, komu to służy, komu służy opóźnienie Centralnego Portu Komunikacyjnego? Trzaskowski parę lat temu powiedział, po co nam w ogóle ten Centralny Port Komunikacyjny, skoro mamy w Berlinie – mówił Mateusz Morawiecki.
Ponadto według Mateusza Morawieckiego firmy z wyłącznie polskim kapitałem nie są w stanie spełnić warunków przetargu, który wyłoni generalnego wykonawcę terminala pasażerskiego lotniska CPK. Warunkiem jest roczny obrót na poziomie czterech miliardów złotych.
To poważny problem – zauważył były prezes spółki CPK, Mikołaj Wild.
– Jeżeli chodzi o firmy typu stricte polskie, takie jak Mirbud, Polimex Mostostal. W tym przypadku firmy te prezentują mniejsze obroty i aby z sukcesem funkcjonować w tym przetargu, będą potrzebowały znaleźć sobie bardziej doświadczonych partnerów – powiedział Mikołaj Wild.
Rząd powinien wspierać polskie firmy, tak jak to robi chociażby Francja – wskazał poseł Konfederacji, Michał Wawer.
– Francja jest znana właśnie z patriotyzmu gospodarczego, gdzie jeżeli cokolwiek robi rząd francuski, to robi to w całości albo w dziewięćdziesięciu kilku procentach rękami francuskich firm – zaakcentował poseł Michał Wawer.
Prezydent elekt Karol Nawrocki obiecywał, że przypilnuje realizacji CPK. Przed drugą turą wyborów podpisał się pod postulatami Stowarzyszenia „Tak dla CPK”.
– Pierwszą moja inicjatywą ustawodawczą, gdy zostanę prezydentem Polski, będzie inicjatywa powrotu do obywatelskiego projektu CPK i jednocześnie będzie to projekt ustawy – oznajmił prezydent elekt Karol Nawrocki w maju bieżącego roku.
Prezydent elekt Karol Nawrocki już pracuje ze swoimi współpracownikami nad projektem w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Wspiera go Stowarzyszenie „Tak dla CPK” – podał Michał Czarnik, przedstawiciel podmiotu.
– W dużej mierze ten projekt będzie opierał się na projekcie naszym, czyli Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, projekcie obywatelskim i będzie przyjmował przyjęte tam rozwiązania, natomiast on będzie musiał być zaktualizowany. Chociażby termin 2030 rok, który był w naszej ustawie, no jest już dzisiaj zupełnie nierealny i to trzeba będzie na pewno dostosować do realiów – podsumował Michał Czarnik.
Stowarzyszenia „Tak dla CPK” zabiega o to, aby w prezydenckiej ustawie został uwzględniony pełny komponent kolejowy, który został usunięty przez rząd Donalda Tuska.
TV Trwam News




