fot. PAP

Dziś wchodzi w życie „ustawa transgraniczna”

Dzięki tzw. ustawie transgranicznej pacjent uprawniony do publicznych świadczeń zdrowotnych w Polsce, będzie mógł otrzymać z Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot kosztów leczenia w innym państwie UE jednak według stawek obowiązujących przy rozliczaniu danego świadczenia w kraju. 

Możliwość zwrotu kosztów leczenia dotyczy wyłącznie świadczeń gwarantowanych w Polsce. Za świadczenie trzeba zapłacić najpierw z własnej kieszeni, a potem złożyć wniosek o zwrot poniesionych kosztów we właściwym oddziale wojewódzkiego NFZ.

Podstawą do zwrotu ma być rachunek wystawiony przez zagraniczny podmiot leczniczy. NFZ będzie miał 180 dni na rozpatrzenie takiego wniosku i zwrot kosztów.

Maria Ochman, przewodnicząca Solidarności służby zdrowia, mówi, że ustawa była długo oczekiwana przez pacjentów, a Polska zwlekała z implementacją przepisów unijnych. Ostatecznie kształt naszej ustawy może nie dać tak szybkiego i swobodnego dostępu do leczenia w UE,  jak zakładał ustawodawca – zaznacza Maria Ochman.

– Pacjent musi złożyć środki, ale wiadomo – jesteśmy społeczeństwem „na dorobku” i przez wiele lat będziemy musieli czekać jeszcze na to, by nasze zarobki były porównywalne z zarobkami w całej UE. Druga sprawa: w tych najważniejszych operacjach czy zabiegach, trzeba będzie mieć zgodę oddziału NFZ, naszego płatnika. To oczywiście będzie wydłużało czas dostępu do tego świadczenia. Reasumując: polski rząd dostosował tę ustawę oczywiście do możliwości finansowych. Inna była intencja ustawodawcy – podkreśla Maria Ochman.

W ustawie przewidziano też maksymalną kwotę wydatków przeznaczonych na zwrot kosztów leczenia pacjentów za granicą, tj. ok. 1 mld zł rocznie. Po jej osiągnięciu NFZ będzie mógł zawiesić wypłaty. Jeżeli limit za dany rok wyczerpie się, wówczas pacjent otrzyma zwrot kosztów do końca stycznia kolejnego roku.

Do 7 listopada do NFZ wpłynęły łącznie 124 wnioski o zwrot kosztów leczenia za granicą na łączną kwotę ponad 2,3 mln zł. Większość wniosków dotyczyła zwrotu kosztów za zabiegi usunięcia zaćmy.

RIRM

drukuj