fot. PAP/EPA

Dymisja w trybie natychmiastowym

Premier Ewa Kopacz powinna podać rząd do dymisji – mówi medioznawca dr Hanna Karp. W ten sposób odniosła się do ostatnich decyzji szefowej rządu.

Premier poinformowała, że z rządu odejdzie trzech ministrów i trzech wiceministrów, będzie też przeprowadzona zmiana marszałka Sejmu, a rezygnację z pełnionych funkcji złożyli również szef doradców premiera i koordynator służb specjalnych. To skutki publikacji akt ze śledztwa z tzw. afery podsłuchowej.

Nazwiska nowych ministrów będą znane w przyszłym tygodniu, a do powołania nowego marszałka Sejmu najpewniej dojdzie na kolejnym posiedzeniu Izby.

– Te dymisje i decyzje pani premier zupełnie się nie bronią, dlatego że cała rzecz trwa przynajmniej już od roku. Osoby, które podały się do dymisji lub są zwalniane, są podejrzane o to, że mogły być podsłuchiwane i że ktoś dysponuje materiałami, które te postacie kompromitują. My nie wiemy, kto i w jaki sposób z tego tytułu czerpał korzyści mając wpływ na te poszczególne osoby. Nie wiemy np. ile decyzji, pod wpływem chociażby szantażu, mogli podejmować poszczególni ministrowie. W tej sytuacji właściwa decyzja jest jedna – pani premier powinna w trybie natychmiastowym podać siebie i rząd do dymisji – powiedziała dr Hanna Karp. 

Klub SLD zapowiedział dziś złożenie wniosku o skrócenie kadencji Sejmu. Trzeba skrócić ten czas destabilizacji w rządzie, który oznacza destabilizację państwa i zniechęca Polaków do bycia aktywnymi obywatelami – uzasadniali wniosek politycy Sojuszu.

RIRM

drukuj