fot. PAP/Andrzej Grygiel

Dwaj ranni górnicy już na powierzchni; wkrótce ratownicy powinni dotrzeć do kolejnego

Dwaj górnicy ranni w wyniku wstrząsu w kopalni Zofiówka są już na powierzchni; są w „relatywnie dobrej formie” – poinformował prezes JSW Daniel Ozon. Dodał, że wkrótce ratownicy powinni dotrzeć do trzeciego poszkodowanego, z którym dwaj ranni byli pod ziemią w kontakcie wzrokowym.

W kopalni wciąż trwają poszukiwania pięciu górników. Obecnie nie ma z nimi kontaktu.

„Wiemy, że jeden z kolejnych górników powinien być w niedalekiej odległości od tych dwóch (już odnalezionych – PAP), bo byli w kontakcie wzrokowym; tak, że mam nadzieję, że do kolejnej osoby dotrzemy w bardzo krótkim czasie” – powiedział dziennikarzom prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Dodał, że ekipy ratownicze przedostają się do górników z dwóch stron, tak aby jak najszybciej do nich dotrzeć. Pod ziemią pracuje osiem pięcioosobowych zastępów ratowniczych, wkrótce dołączą do nich trzy kolejne.

Dwaj przetransportowani już na powierzchnię górnicy trafili najpierw do kopalnianego punktu opatrunkowego.

„Z informacji jakie mam: wyszli o swoich siłach, jeden miał w jakiś sposób kontuzjowany bark, drugi coś przy szczęce, ale byli w relatywnie dobrej formie” – relacjonował Daniel Ozon. Podkreślił, że przeżycie podziemnego wstrząsu powoduje „ogromny szok”.

Do wstrząsu o sile ok. 3,42 stopnia w skali Richtera doszło ok. 11.00. Pod ziemią pracowało w tym czasie ok. 250 górników. Siedmiu zaginionych pracowało w 11-osobowej brygadzie przy drążeniu nowego chodnika. Czterem osobom udało się ewakuować, siedmiu górników zostało pod ziemią – nadal trwają poszukiwania pięciu z nich, dwaj są na powierzchni.

PAP/RIRM

drukuj