
Dr M. Skwarzyński: W mediach jest kompletna cisza, że w sądzie, gdzie w dużej mierze ma się toczyć sprawa dot. Funduszu Sprawiedliwości, siłowo próbuje się zmienić prezesów
To jest sprawa polityczna, która dotyczy Funduszu Sprawiedliwości. W mediach jest kompletna cisza, że w sądzie, gdzie w dużej mierze ma się toczyć sprawa dot. Funduszu Sprawiedliwości, w którym też będzie decydował się areszt ministra Romanowskiego, siłowo próbuje się zmienić prezesów i nikt o tym nie chce powiedzieć głośno. To nie jest normalne. Proszę sobie tylko wyobrazić, że gdyby PiS rządził i robił coś takiego, a sprawa byłaby tego kalibru wobec ówczesnej opozycji, to co by się działo w Europie – powiedział pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego, dr Michał Skwarzyński, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ostatnim czasie minister sprawiedliwości, prof. Adam Bodnar, opublikował w nocy oświadczenie dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Jak wskazał dr Michał Skwarzyński, ministerstwo tak naprawdę potwierdziło w tym komunikacie, iż osoby, które są oskarżone w tzw. aferze Funduszu Sprawiedliwości, działały na podstawie przepisów ustawy.
– Skoro oskarżone osoby działały na podstawie przepisów ustawy, to nie można jednocześnie stawiać komuś zarzutów o popełnieniu przestępstwa – wskazał dr Michał Skwarzyński.
Dodał, że Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało w opublikowanym komunikacie, iż chodzi o przestępstwa, które mają być popełnione dopiero w przyszłości. Chodzi o to – jak wyjaśnił gość audycji – że budynek, na który Fundacja Profeto otrzymała pieniądze, powstał, ale być może w przyszłości będą tam realizowane zadania, które nie są zgodne z działaniami statutowymi Funduszu Sprawiedliwości.
– Według konstytucji praw człowieka i konstytucji prawa karnego coś takiego jest kompletnie nielegalne, ale całe szczęście ministerstwo samo ujawniło, że tak interpretuje aferę z Profeto. Taki charakter – patrząc merytorycznie – mają zarzuty wobec księdza Olszewskiego – zwrócił uwagę.
Dr Michał Skwarzyński odniósł się także do kwestii zachowywania się wobec ks. Michała Olszewskiego. Jak zauważył, Ministerstwo Sprawiedliwości ani szef tego resortu w żadnym miejscu nie odnoszą się do obiektywnie istniejącego materiału dowodowego w tej sprawie. Prawnik podkreślił, że nie są kwestionowane zachowania służby więziennej wobec księdza Michała Olszewskiego, tylko mowa jest o pierwszych 60 godzinach po zatrzymaniu, kiedy kapłan był w dyspozycji państwa polskiego.
Dodał, że same pomieszczenia, w których na początku przebywał ks. Michał Olszewski, nie są objęte monitoringiem, ale korytarze już zawsze mają kamerę. Dlatego – jak zaznaczył – na nagraniach będzie widać czy noszono pożywienie dla ks. Michała Olszewskiego, czy pozwalano mu skorzystać z toalety, czy budzono go co godzinę, czy ktoś dawał mu wodę do picia.
– Tak samo jest z nagraniem z Orlenu. To są proste rzeczy (…). Przecież wszyscy doskonale wiemy, jak działa monitoring, że takie dowody są. Mało tego, ksiądz Michał wymaga dość specjalistycznej diety, więc także poprosiłem o to, żeby do Pałacu Mostowskich było złożone zamówienie na specjalistyczną dietę. Jeżeli miał być karmiony, to będzie takie zamówienie. Pan minister [Adam Bodnar – red.] kompletnie nie odnosi się do tych faktów – zwrócił uwagę dr Michał Skwarzyński.
Prawnik zaznaczył także, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozbawianie snu, pozbawianie pożywienia przez kilkadziesiąt godzin, pozbawianie możliwości napicia się czy uniemożliwienie skorzystania z toalety, to każde z tych zachowań samodzielnie jest interpretowane jako tortury.
Dr Michał Skwarzyński wskazał, że państwo polskie działa w celach propagandowych. Tymi słowami odniósł się do sytuacji, w której w Wielki Czwartek zastosowano tymczasowy areszt wobec ks. Michała Olszewskiego, a także do dokonanych przeszukań w domach zakonnych, które miały miejsce w Wielkim Tygodniu.
– To jest sprawa polityczna, która dotyczy Funduszu Sprawiedliwości. W mediach jest kompletna cisza, że w sądzie, gdzie w dużej mierze ma się toczyć sprawa dot. Funduszu Sprawiedliwości, w którym też będzie decydował się areszt ministra Romanowskiego, siłowo próbuje się zmienić prezesów i nikt o tym nie chce powiedzieć głośno. To nie jest normalne. Proszę sobie tylko wyobrazić, że gdyby PiS rządził i robił coś takiego, a sprawa byłaby tego kalibru wobec ówczesnej opozycji, to co by się działo w Europie – podkreślił obrońca ks. Michała Olszewskiego.
Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


