fot. PAP/Wojtek Jargiło

Dr hab. P. Czarnek: To, co robi się dzisiaj w edukacji, to jest zastąpienie wychowania patriotycznego indoktrynacją lewacką

Słyszymy o tym, że podobno uczniowie nie będą się uczyć o CO2, tylko o tym, że świat płonie, że nasza planeta to pustynia (…). To są rzeczy, które są przesiąknięte lewactwem ideologicznym (…). Oni nie chcą, żeby młodzi ludzie poznawali historię drugiej połowy XX wieku, żeby rozumieli rzeczywistość – powiedział dr hab. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister edukacji i nauki, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Niespełna 5 mln uczniów zakończyło rok szkolny 2023/2024. Prof. Przemysław Czarnek podkreśla, że był to rok, który przebiegał według planu, jaki zarysowało Prawo i Sprawiedliwość. [czytaj więcej]

 

Był to rok, w którym uczniowie uczyli się Historii i Teraźniejszości, w którym były lektury takie jak: „Pan Tadeusz”, „Chłopi”, lektury dotyczące naszej historii, Kościoła, wybitnych mężów stanu – mówił polityk.

Niestety 13 grudnia nastąpił szturm tych, którzy chcą edukację zniszczyć –   zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Program „Poznaj Polskę” zamieniono na mini-program. W naszym programie przez dwa lata wzięło udział milion uczniów. Z budżetu państwa przeznaczonych było 230 mln złotych. Uczniowie jeździli na wycieczki edukacyjne, do muzeów, do miejsc kultury. Obecnie rządzący zrobili podróbkę naszego programu i wyłożyli tylko 63 mln zł, więc pojedzie garstka uczniów na wycieczki (…). Oni nie chcą, żeby młodzi ludzie poznawali historię drugiej połowy XX wieku, żeby rozumieli rzeczywistość – podkreślił były minister edukacji i nauki.

To, co robi się dzisiaj w edukacji, to jest zastąpienie edukacji i wychowania patriotycznego indoktrynacją lewacką – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.

Słyszymy o tym, że podobno uczniowie nie będą się uczyć o CO2, tylko o tym, że świat płonie, że nasza planeta to pustynia (…). To są rzeczy, które są przesiąknięte lewactwem ideologicznym (…). W wielu szkołach – według zapowiedzi – nie są zadawane prace domowe. Prace domowe to nie jest tylko ćwiczenie na materiale (który się przerabiało w szkole), przygotowanie się do zajęć na następny dzień, ale to jest kwestia obowiązku. To jest kwestia antyedukacyjna i antywychowawcza. To jest kierunek szkoły, która nie ma kształcić na wysokim poziomie i wychowywać do wartości. To jest kierunek szkoły, w  której są prawa, ale nie ma obowiązków – zwrócił uwagę dr hab. Przemysław Czarnek.

Od września resort edukacji ograniczy lekcje religii w szkołach. [więcej]

To oznacza zniechęcanie uczniów do lekcji religii, bo jeżeli się mówi, że ocena z religii nie będzie wliczana do średniej ocen, to daje się do zrozumienia uczniom, że bez sensu jest chodzić na religię (…). Jest to stopniowe, ale szybkie wyrzucanie religii ze szkoły, czyli wyrzucanie przedmiotu, który wychowuje do wartości. Tym większa rola jest rodziców i dziadków w wychowaniu dzieci w domu, tym większa rola Kościoła, żeby tę młodzież wychowywać na rozmaitych spotkaniach duszpasterskich – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Cała rozmowa z dr. hab. Przemysławem Czarnkiem dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

 

 

 

drukuj