
Obraz autorstwa Freepik
Dr A. Dąbrowski o masowym wypisaniu dzieci z tzw. edukacji zdrowotnej: Pokazując tę czerwoną kartkę, ludzie udowodnili, że nie stracili zdrowego rozsądku
W społeczeństwie jest zdrowy system myślenia. Pokazując tę czerwoną kartkę, ludzie udowodnili, że nawet jeżeli są ludźmi niewierzącymi, to nie stracili zdrowego rozsądku i wiedzą, czym to pachnie. Zdecydowali się nie posyłać własnych dzieci. (…) Społeczeństwo się zjednoczyło. Osoby związane z Kościołem, wierzące, niewierzące – wszyscy poszli równo – powiedział dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w środowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka poniosła spektakularną klęskę. Tzw. edukacja zdrowotna, która miała „karmić” dzieci i młodzież ideologicznymi treściami okazała się totalną klapą. W całej Polsce rodzice masowo wypisują swoje pociechy z zajęć. W szkołach ponadpodstawowych w Warszawie aż 86 proc. uczniów zrezygnowało z zajęć tzw. edukacji zdrowotnej. W warszawskich szkołach podstawowych ten odsetek wyniósł 57 procent.
– Potwierdziło się jedno. W społeczeństwie jest zdrowy system myślenia. Pokazując tę czerwoną kartkę, ludzie powiedzieli, że nawet jeżeli są ludźmi niewierzącymi, to nie stracili zdrowego rozsądku i wiedzą, czym to pachnie. Zdecydowali się nie posyłać własnych dzieci. Młodzież, która miała możliwość dialogu z rodzicami – to też wiem z własnych doświadczeń – wycofywała się i to natychmiast. Pytali, dopytywali, nie gdzieś w miejscach spotkań, ale również w internecie, zadawali te pytania również do mnie i ja pokazywałem procedury rozwojowe tego przedmiotu na przykładzie innych państw i wszyscy po prostu rezygnowali. (…) Proszę zwrócić uwagę, jak walczyli z lekcjami religii, oczywiście dla pani minister winny był tylko i wyłącznie Kościół katolicki. Tutaj w tej materii również już są kierowane i kreowane oskarżenia właśnie w stronę Episkopatu Polski – zaznaczył dr Artur Dąbrowski.
Jak dodał, społeczeństwo się zjednoczyło. Osoby związane z Kościołem, wierzące, niewierzące – „wszyscy poszli równo”.
Prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej ocenił, że może to być polityczny koniec minister edukacji narodowej.
– Barbarze Nowackiej udało się wywalczyć jedną godzinę religii i to jest jej cały wielki sukces, czyli cofnęła się mentalnie do czasów stalinizmu. Ona ma też pewne poparcie antyklerykałów w partii i oni wszyscy dobrze wiedzą, że gdyby nagle wyszło 7, 10, 15 osób z koalicji, to jest problem w rządzeniu pana Tuska. Dla niej polskość, tak jak mówił premier, to jest nienormalność. Myślę, że jej polityczny koniec jest bliski. Każdy, kto w historii Polski walczył czy z lekcjami religii, czy z Kościołem, to odchodził w niebyt polityczny – podkreślił gość Radia Maryja.
Dr Artur Dąbrowski akcentował, że duch narodu jest bardzo istotny i ważny, i dlatego próbuje się go osłabić. Najlepiej robi się to na młodym pokoleniu – dodał.
– Ona idzie tą ideologią, którą szedł Gramsci, czyli powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie, żeby w końcu ludzi przekonać. My nie możemy dać się przekonać, bo to będzie koniec naszych dzieci, koniec naszej przyszłości, koniec naszej kultury i cywilizacji – przestrzegał prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.
Cała rozmowa z dr. Arturem Dąbrowskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl


