fot. pixabay.com

USA: stan Massachusetts zezwala na zabójstwo dziecka nawet chwilę przed narodzeniem

Cywilizacja śmierci zatriumfowała w Massachusetts. Stan w USA zezwala na zabójstwo dziecka bez podania przyczyny, nawet chwilę przed narodzeniem. Za barbarzyńskimi przepisami stoi gubernator związana z Partią Demokratyczną.

Dotychczas w Massachusetts tzw. aborcja była wykonywana po 24. tygodniu życia płodowego, jeśli u nienarodzonego dziecka podejrzewano wadę lub zagrożone było zdrowie lub życie matki. Nowe przepisy znoszą wszelkie ograniczenia, co w praktyce oznacza możliwość zabicia dziecka aż do porodu. Na tę decyzję władz stanu natychmiast zareagował ks. bp Robert Barron, ordynariusz diecezji Winona-Rochester w stanie Minnesota, który nazwał nowe przepisy barbarzyństwem.

„Proszę zrozumieć, co to oznacza. W pełni uformowane dziecko, na chwilę przed wyjściem z kanału rodnego, może zostać wypatroszone, pocięte na kawałki, mieć zmiażdżoną główkę lub wypaloną skórę – wszystko to pod pełną ochroną prawa Massachusetts” – podkreślił duchowny.

W Stanach Zjednoczonych nie ma ogólnokrajowych przepisów dotyczących ochrony życia nienarodzonych dzieci. Przepisy dotyczące tzw. aborcji regulują poszczególne stany. Już w jedenastu stanach dopuszczone zostało zabójstwo dziecka nienarodzonego bez podania przyczyny. W Massachusetts za krwawym prawem stoi gubernator Maura Healey związana z Partią Demokratyczną, która deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego.

Sposób, w jaki podpisane zostały nowe przepisy, wzbudził oburzenie ks. bp. Roberta Barrona.

„To, co uznałem za szczególnie obrzydliwe, to reakcja całkowicie kobiecego tłumu wokół kobiety-gubernator Massachusetts, gdy podpisywała tę barbarzyńską ustawę. Klaskał i rechotał z radości, bo to, co można nazwać tylko dzieciobójstwem, może teraz być praktykowane z bezkarnością w ich stanie” – napisał ordynariusz diecezji Winona-Rochester na portalu X.

Walka o życie nienarodzonych dzieci toczy się także w Polsce. 20 sierpnia przy szpitalu na Brochowie we Wrocławiu odbędzie się publiczna modlitwa różańcowa oraz pikieta przeciwko zatrudnieniu Gizeli Jagielskiej. W szpitalu w Oleśnicy wykonała ona tzw. aborcję poprzez wstrzyknięcie chlorku potasu w serce dziecka chwilę przed jego narodzinami.

TV Trwam News

drukuj