fot. flickr.com

Do Pracowniczych Planów Kapitałowych dołączą kolejne firmy

Od pierwszego stycznia kolejne firmy przystąpią do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Do programu, który ma zapewnić dodatkowe środki do emerytury dołączą pracownicy firm zatrudniających powyżej 50 osób. Na razie na oszczędzanie w PPK decyduje się mniej niż połowa uprawnionych pracowników.

Z Pracowniczych Planów Kapitałowych korzystają już pracownicy dużych firm, które zatrudniają ponad 250 pracowników. Od przyszłego roku do programu dołączą firmy z przynajmniej pięćdziesięcioma pracownikami. Na specjalne konto założone przez pracodawcę co miesiąc trafia 2 proc. z wynagrodzenia pracownika, 1,5 proc. wartości wynagrodzenia płacone przez pracodawcę oraz 20 zł z państwowego Funduszu Pracy. W pierwszym roku pracownicy otrzymują tzw. wpłatę powitalną – 250 zł.

– Gdyby wziąć taką pensję najczęstszą w Polsce, 4000 zł brutto, oznacza to, że ja wpłacam 80 zł na konto, 60 zł dokłada mój pracodawca i 20 zł wszystko miesięcznie państwo: po zapłaceniu 80 zł, drugie 80 zł otrzymuje od państwa – mówił wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.

Założenia PPK są efektem konsensusu – zaznaczył profesor Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana.

– Jest wydyskutowany ze związkami zawodowymi, tam są też możliwości dla biedniejszych pracowników, te składki mogą być trochę niższe – powiedział prof. Zbigniew Krysiak.

Teraz z programu będzie mogło skorzystać dodatkowe 2 miliony osób. Ale uczestnictwo w PPK nie jest obowiązkowe. Dotychczas na oszczędzanie zdecydowało się tylko 40 proc. uprawnionych. To skutek działań poprzedniego rządu – mówi pan Tomasz Dziekan.

– Czy w ogóle z tego skorzystam? To jest wielkie ryzyko, tu chodzi przede wszystkim o przykre doświadczenie z OFE – powiedział.   

W 2014 roku rząd PO-PSL pobrał z Otwartych Funduszy Emerytalnych połowę zgromadzonych pieniędzy. Wcześniej trybunał Konstytucyjny orzekł, że środki w OFE nie są prywatne a publiczne. Dlatego rząd Donalda Tuska zagarnął cześć tych pieniędzy. Inaczej ma być ze środkami w PPK. Ich prywatność zagwarantowano w ustawie – podkreślił ekonomista Artur Beń.

– Pracownicze Plany Kapitałowe będą polegały na tym, że do każdego pieniądze będą przypisane, ponadto te środki będą mogły być dziedziczone – wskazał.

Jak zauważyła dr Gabriela Masłowska z Prawa i Sprawiedliwości, Polacy muszą przyzwyczaić się do nowej formy oszczędzania. Pracownicze Plany Kapitałowe od lat funkcjonują w innych państwach.

– Na przykład w Wielkiej Brytanii, w Zelandii. Zainteresowanie oszczędzaniem w nich rośnie w miarę upływu czasu – zaznaczyła poseł.

W połowie tego roku do PPK przystąpią firmy zatrudniające od 20 osób. Pracownicy najmniejszych firm  skorzystają z programu z początkiem 2021 roku.

TV Trwam News

drukuj