fot. PAP/Tomasz Gzell

„DGP”: PO i PSL wystawią kandydatów do sejmików wojewódzkich pod szyldem EPL

Platforma Obywatelska wraz z Polskim Stronnictwem Ludowym wystawią pod jednym szyldem swoich kandydatów do sejmików wojewódzkich – wynika z informacji „Dziennika Gazety Prawnej”.

W najbliższy czwartek obie partie organizują na Uniwersytecie Warszawskim konferencję, podczas której mają ogłosić, że w wyborach do sejmików wystartują pod szyldem Europejskiej Partii Ludowej – frakcji Parlamentu Europejskiego, do której przynależą.

Podając taką informację, „Dziennik Gazeta Prawna” powołuje się na rozmowę z ludowcami, nie ujawnia jednak ich nazwisk.

Pod koniec marca br. lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz deklarował, że do wyborów samorządowych jego partia pójdzie pod własnym szyldem, bo ,,to sprawdzona marka”.

Dr Lech Jańczuk, politolog, podkreśla, że PSL jest w tym momencie na granicy progu wyborczego.

Nie wiadomo, jak PLS mógłby się odnaleźć w wyborach samorządowych. Pamiętajmy, że PSL ma jednak silne struktury w terenie. Jest to główny powód, dla którego PSL i PO próbują się jednoczyć. Platforma w tym momencie wybiła się na lidera partii opozycyjnych. Opozycję próbował też wspomóc Frans Timmermans, nie umawiając spotkania z polskim rządem. Jest to próba jednoczenia sił i osiągnięcia efektu synergii, dlatego że PSL ma silne struktury w terenie. Mowa tu głównie o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Chodzi o to, by przedstawić jakąś przeciwwagę dla rządu Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach – wskazuje dr Jańczuk.

W ostatnich wyborach samorządowych większość zapewniła sobie koalicja PO-PSL. Działacze tych partii liczą na to, że uda im się to także w najbliższych. Oba ugrupowania spodziewają się też, że ich inicjatywę startu pod jednym szyldem do sejmików wzmocni dodatkowo brak zdolności koalicyjnej Prawa i Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj