Dania może zawetować budżet UE

Dania jest gotowa zawetować projekt budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020, jeśli nie uzyska rabatu w składce – ostrzegła premier Helle Thorning-Schmidt.

Na forum parlamentarnej komisji ds. europejskich poinformowała, że domaga się rabatu w wysokości miliarda koron, czyli 134 mln euro rocznie.

Europoseł Konrad Szymański mówi, że to ważna lekcja dla polityków rządu Donalda Tuska, że w negocjacjach budżetowych ważne jest stawianie twardych postulatów.

– Do tej pory utrzymywali Polską opinię publiczną w takim przekonaniu, że wystarczy cicho siedzieć i wtedy uzyskuje się swoje efekty. W oczywisty sposób tak nie jest. Jak widać, im bliżej końca tych negocjacji tym kraje członkowskie zachowują się coraz aktywniej. Czasami nawet agresywnie. Jeżeli nie będzie przeciwdziałania, aktywności ze strony tych krajów, które będą poszkodowane przez tego typu żądania, takie jak Polska, te negocjacje nie skończą się Polskim sukcesem. Polska powinna być w tych negocjacjach dużo bardziej aktywniejsza. Negocjacje budżetowe, szczególnie w tym czasie, czasie kryzysu i oszczędności, są naprawdę niezmiernie nerwowe. Oczekiwanie, że wszystko załatwi za nas Berlin, jest oczekiwaniem bardzo, bardzo naiwnym- mówi europoseł Konrad Szymański.

Eurodeputowani politycy partii rządzącej mieli już okazję zaznaczyć wyraźne stanowisko, zgodne z interesem Polski. We wtorkowym głosowaniu nad rezolucją PE  europosłowie wstrzymali się jednak od głosu – zauważa poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS

– Wstrzymanie się od głosu nad sprawozdaniem, w którym były zawarte założenia, które były korzystne dla naszego kraju, założenia które były przeciwne temu, ażeby ograniczać budżet środków europejskich między innymi dla Polski, PO i PSL pokazały, jak naprawdę chcą walczyć o pieniądze dla naszej gospodarki- mówi poseł Beata Szydło.

Rzeczniczka polskich parlamentarzystów w Europejskiej Partii Ludowej Agata Byczewska wyjaśniała, że taka postawa posłów PO-PSL była formą protestu przeciwko odrzuconym poprawkom, w których wystąpili przeciw scentralizowaniu (na poziomie Brukseli) decyzji o podziale środków między funduszami strukturalnymi.

Europoseł Konrad Szymański mówi, że to nie są to poważne tłumaczenia.

Widzę wyraźnie po wynikach tego głosowania, że one nie przeszły tylko dla tego, że koledzy Platformy Obywatelskiej z Europejskiej Partii Ludowej, tych poprawek po prostu nie poparli. Papraliśmy je my, poparli je wszyscy  konserwatyści w Parlamencie Europejskim. Niestety poparcia zabrakło u najbliższych, rzekomo, sojuszników, którzy jak wiadomo z opowieści rządu, chcą wszystkie polskie postulaty spełniać bez zahamowania. PO wpadła w pułapkę, którą sama zastawiła na opozycję. Powinna się teraz z tego poważnie wytłumaczyć. Wytłumaczenia, które dzisiaj słyszymy są zupełnie pozbawione powagi.

 

Wypowiedź poseł Beaty Szydło:


Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź europosła Konrada Szymańskiego


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj