Coraz bliżej do referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa z Koalicji Obywatelskiej
Organizacja referendum w Krakowie jest niemal pewna. Zebrano prawie komplet wymaganych podpisów. Mieszkańcy chcą odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego, który szkodzi miastu. Tymczasem włodarz podejmuje skandaliczne działania, by wybielić się w oczach mieszkańców.
Od ponad dwóch tygodni Krakowianie zbierają podpisy w sprawie referendum o odwołanie prezydenta miasta. Do wymaganych nieco ponad 58 tys. podpisów brakuje bardzo niewiele – mówiła radna miasta Krakowa z PiS, Agnieszka Paderewska.
– Na wczoraj – z tego co się orientuję – było 55 tys. podpisów. Wiemy, że te podpisy będą weryfikowane bardzo solidnie, wobec czego organizatorzy zakładają, iż najlepiej byłoby uzbierać 100 tys. podpisów – powiedziała Agnieszka Paderewska.
Wielu mieszkańców jest niezadowolonych z sposobu zarządzania miastem przez Aleksandra Masztalskiego. Prezydent wprowadza kolejne podwyżki: za wywóz śmieci, parkowanie i komunikację miejską. Strefa czystego transportu generuje dodatkowe opłaty dla posiadaczy starszych samochodów. Miasto mierzy się z rekordowym ośmiomiliardowym zadłużeniem. To nie przeszkadza prezydentowi Krakowa w hojnym opłacaniu kolegów: wiceprezydentów, dyrektorów i prezesów krakowskich spółek. Mimo to Aleksander Miszalski ma poparcie partyjnych kolegów.
– Tam działa niezwykle duża kampania nienawiści i kłamstwa – stwierdził Adrian Witczak, poseł KO.
Wiele osób pozytywnie przyjęło zbiórkę podpisów, licząc na odwołanie prezydenta Krakowa. Jednak wolontariusze spotykają się z także z agresją – podkreślił przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto w Krakowie, Jan Hoffman.
– Można się oczywiście z referendum nie zgadzać, można nie podpisać się pod wnioskiem, ale agresja, obrażanie i zastraszanie nie są formą sprzeciwu – oznajmił Jan Hoffman.
Sam Aleksander Miszalski próbuje ingerować w zbiórkę podpisów.
– Strategia pana Miszalskiego w tym referendum jest taka, żeby podstawiać osoby, które są wolontariuszami, żeby później niszczyć głosy, które oddawane są za referendum – zauważył Waldemar Buda, europoseł PiS.
Rafał Zontek, pełnomocnik inicjatyw referendalnej, zauważył, że prezydent próbuje wybielić się w oczach Krakowian. Mimo złej sytuacji budżetu miasta zwiększył nakład samorządowej gazetki. Ta promuje jego osiągnięcia.
– 220 tysięcy egzemplarzy, jest pokaźna kwota dofinansowana do tego periodyku – zaakcentował Rafał Zontek.
Co więcej, nieoczekiwanie prezydent odwołał Łukasza Franka, dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Zapowiedział też korektę zasad funkcjonowania strefy czystego transportu. Jaką? – tego nie powiedział.
– Nie pomogą desperackie ruchy prezydenta Krakowa, jeżeli chodzi o odwoływanie tego czy innego pracownika miejskich spółek. Myślę, iż atmosfera w Krakowie już naprawdę jest tak gorąca, że to skończy się na pewno referendum – mówił europoseł PiS, Piotr Müller.
Przeciwnicy referendum posuwają do zaskakujących chwytów, aby zniechęcić także do udziału w samym referendum.
– Nawet ostatnio czytałem, że sponsoruje nas Rosja i Putin – przypomniał Rafał Zontek.
Odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego uderzy w samą KO.
– Ten prezydent stoi na straży pewnego układu, który stabilizuje rządy KO w Krakowie – podsumował dr Jerzy Żurko, socjolog.
Odwołanie pokazałoby, że włodarze z partii Donalda Tuska nie radzą sobie z zarządzaniem miastami, a to oni krytykowali samorządowców z PiS.
TV Trwam News




