fot. PAP/Paweł Supernak

Coraz agresywniejsze manifestacje przeciwników reformy sądownictwa

To demonstrujący pod Pałacem Prezydenckim jako pierwsi użyli gazu wobec policjantów – dementuje doniesienia niektórych mediów Komenda Stołeczna Policji. Podczas czwartkowej manifestacji przeciwnicy reformy sądownictwa wyjątkowo agresywnie odnosili się do policjantów.

Manifestacje przeciwko zmianom w sądownictwie są coraz mniej liczne, ale za to coraz bardziej agresywne. W czwartek pod Pałacem Prezydenckim grupa protestujących zaatakowała policjantów. Pod ich adresem skandowano „ZOMO”.

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, wobec funkcjonariuszy użyto gazu. W odpowiedzi i w obronie własnej funkcjonariusze indywidualnie także użyli gazu. W stronę funkcjonariuszy rzucano puste butelki, race oraz skandowano wulgarne hasła. Próbowano także przerwać policyjny kordon i rozwieszono transparent „NAPAD”. Na nagraniach wyraźnie widać, że policjanci zachowali spokój i nie dali się sprowokować. Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński podziękował im za właściwą postawę na służbie. Zaapelował także o rozsadek podczas manifestacji.

„Wiem, że apelowanie o rozsądek i spokojne demonstracje do #totalnejopozycji czy nabuzowanej chuliganerii z antify jest bez sensu, ale zwracam się z gorącym apelem do tych dziennikarzy, którzy nieodpowiedzialnie podgrzewają nastroje. Niechęć do PiS nie powinna odbierać Wam rozsądku” – napisał minister Brudziński.  

Wśród protestujących obecnych był m.in. poseł PO Michał Szczerba, który kilka dni wcześniej ujawnił personalia policjantów, za co może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Rzecznik komendanta stołecznego policji kom. Sylwester Marczak zaprzeczył jakoby podczas manifestacji ktokolwiek został zatrzymany. Policja analizuje obecnie nagrania i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec osób łamiących prawo.

TV Trwam News/RIRM

drukuj