fot. Monika Bilska

Bruksela: PE ma debatować nad raportem, w którym postuluje się niegraniczony dostęp do tzw. aborcji

Parlament Europejski ma dziś debatować nad kontrowersyjnym dokumentem, w którym postuluje się niegraniczony dostęp do procederu aborcyjnego.  Autorem raportu jest chorwacki europoseł.

Dzisiaj o godz. 15.00 w Brukseli rozpocznie się dwudniowa minisesja plenarna PE. Najwięcej kontrowersji budzi sprawa głosowania nad proaborcyjnym raportem, którego sprawozdawcą jest chorwacki europoseł o nazwisku Matić. Obecnie bardzo wielu obywateli UE wysyła e-maile do wiadomości europosłów, aby w finalnym głosowaniu odrzucili ten raport, a ze względu na układ sił w europarlamencie, sprawę policzenia głosów oraz realne szanse na przyjęcie innego dokumentu, namawiają europosłów np. z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, aby poparli alternatywny tekst złożony w imieniu Europejskiej Partii Ludowej.

Chociaż sygnatariusze dokumentu, który wychodzi z największej frakcji PE podkreślają w nim, że wszystkim osobom przysługuje przyrodzona godność oraz równe i niezbywalne prawa, to zastrzegają dalej, że kobiety mają wolność wzięcia odpowiedzialności za swoje ciała i ich wybory. Wzywają też KE do dostarczenia informacji na temat wkładów programów UE do wpierania zdrowia reprodukcyjnego. Z kolei grupa EKR przygotowała swój tekst, w którym domaga się, aby PE zauważył, że w świetle prawa międzynarodowego praktyka aborcji nie ma statusu prawa człowieka.

Wczoraj przewodniczący KEP, ks. abp Stanisław Gądecki, zaapelował do europosłów, aby sprzeciwili się dokumentowi, który podważa fundamentalne prawo człowieka do życia, forsując w UE nieograniczoną możliwość zabijania dzieci poczętych.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj