fot. pixabay.com

Bezpieczeństwo dzieci w internecie

Dzieci coraz częściej i coraz wcześniej zaczynają korzystać internetu. Wiele z nich w wieku 7-8 lat otrzymuje pierwszy smartfon. By uchronić dzieci przed szkodliwymi treściami internetu, warto zabezpieczyć takie urządzenie np. specjalną aplikacją.

Pani Anna Uryga ma dwóch synów w wieku licealnym. Jak sama mówi, spędzają oni sporo czasu przed komputerem.

– Myślę, że to jest ok. 4 h dziennie, z tym że ten czas jest podzielony pół na pół. Mogą grać przez 2 h i staramy się to kontrolować – wyjaśnia Anna Uryga, mama dwójki dzieci.

Jest wiele sposobów kontrolowania tego czasu.

– To jest umowa, sprawdzanie i dotrzymywanie słowa, z czym się zmagamy podobnie jak wielu rodziców – mówi pani Anna Uryga.

To właśnie na barkach rodziców spoczywa obowiązek i odpowiedzialność, by uchronić swoje dziecko przed zagrożeniami, jakie czekają na nie w internecie – wskazuje Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

– Rodzice powinni być w każdym momencie, kiedy dziecko ma dostęp do internetu, pokazywać mu strony, które są dla niego dobre, wychowujące oraz kształcące. Rodzice powinni uczyć dzieci, jak unikać zagrożeń, a równocześnie stosować techniczne możliwości, czyli blokady i kontrolę rodzicielską – tłumaczy Barbara Nowak.

Na takie rozwiązanie zdecydowała się Pani Iwona Śmierzchalska, mama trójki dzieci. Za pomocą aplikacji kontroluje czas swoich dzieci przed smartfonem.

– Największym problemem u nas było odebranie komórki. Dzieci tłumaczyły, że „a jeszcze tylko dogram i coś zobaczę”. Aplikacja rozwiązała nasz problem, ponieważ po prostu odcina internet – mówi Iwona Śmierzchalska, mama trójki dzieci.

Od 1 grudnia br. na rynek weszło kolejne narzędzie ochrony rodzicielskiej, czyli aplikacja mOchrona. Powstała ona w ramach programu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej – mówi Agnieszka Żeglińska, dyrektor ds. rozwoju społeczeństwa informacyjnego i ekosystemu OSE w NASK.

– W ramach programu podłączamy wszystkie szkoły w Polsce do szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego internetu. Ta aplikacja jest pierwszym produktem, który wychodzi poza mury szkoły i ma być wsparciem dla rodzica – tłumaczy Agnieszka Żeglińska.

Polega ona na połączeniu urządzenia rodzica, z urządzeniem dziecka. Dzięki temu opiekun może zadecydować, z których aplikacji i stron internetowych dziecko może korzystać, a z których nie.

– Jest to dobrowolne narzędzie, z którego rodzice mogą, ale nie muszą korzystać – podkreśla dyrektor ds. rozwoju społeczeństwa informacyjnego i ekosystemu OSE w NASK.

Wiele osób już pobrało aplikację. Wzrost zainteresowania produktem państwowego instytutu badawczego NASK mogą przynieść też zbliżające się święta.

– Zakładam, że pod choinką znajdzie się wiele cyfrowych prezentów. Myślę, że ta aplikacja może być odpowiedzią na potrzeby związane z zabezpieczaniem urządzeń, które najmłodsi dostaną od Mikołaja – wskazuje Agnieszka Żeglińska.

Żadna aplikacja nie może jednak zastąpić rozmowy z dzieckiem ani tym bardziej uśpić czujności rodzica przed zagrożeniami wirtualnego świata, w który wchodzi jego dziecko.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: , , , , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl