fot. Nasz Dziennik

Będą dalsze prace nad projektem o dobrowolności szczepień

Sejmowa Komisja Zdrowia oraz Polityki Społecznej i Rodziny będą dalej pracowały nad obywatelskim projektem, który wprowadza dobrowolność szczepień ochronnych – tak zdecydowali w czwartek posłowie. Wcześniej w Sejmie odbyła się burzliwa debata.

Inicjatorem nowelizacji ustawy jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Pod projektem podpisało się ponad 121 tys. obywateli.

– Projekt nie jest antyszczepionkowy. Ma on na celu wprowadzenie w Polsce podobnych zasad, jakie panują w dwudziestu innych krajach Europy. Tam szczepienia są dobrowolne. Przez to szanuje się rodziców, a w razie zagrożenia epidemicznego czy epidemii są tam narzędzia w postaci izolacji, kwarantanny i wprowadzenia szczepień akcyjnych – mówiła Justyna Socha, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.

Część rodziców obawia się o zdrowie swoich dzieci.

– Matka, której dziecko umierało na rękach, było bezwładne, które do teraz rehabilituje, zleciła badania tej szczepionki w niezależnym laboratorium. Wyniki mówią, że szczepionka zawiera dwa razy więcej aluminium niż przewiduje producent w charakterystyce produktu leczniczego – podkreślała Justyna Socha.

Zapisy obywatelskiego projektu skrytykował m.in. poseł Bartosz Arłukowicz z Platformy Obywatelskiej.

– Prawo i Sprawiedliwość pod rękę z narodowcami i Kukizem chce dalszych prac nad ustawa znoszącą obowiązek szczepień u naszych dzieci. To jest skandal – akcentował były minister zdrowia.

Poseł Anna Siarkowska zwróciła uwagę, że projekt jest obywatelski.

– Pewna grupa ludzi przychodzi do nas z konkretnym problemem. Zostało zebranych ponad 120 tys. podpisów. W ogóle nie rozmawiamy w tym momencie o meritum ustawy. Chcemy po prostu wysłuchać tych ludzi, bo przychodzą do nas z pewnymi problemami, i my od tego jesteśmy, od tego, żeby ludzi słuchać – wskazywała.  

W Polsce co roku wykonuje się kilka milionów szczepień obowiązkowych. Odsetek osób zaszczepionych nadal jest wysoki, ale coraz więcej rodziców nie szczepi swoich dzieci. Z informacji Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w 2010 r. zanotowano blisko 3,5 tys. odmów, a w 2017 r. – ponad 30 tys.

TV Trwam News/RIRM

drukuj