fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

B. Szydło: Polska ma prawo do podejmowania suwerennych decyzji

Premier Beata Szydło zapowiedziała, że w czasie debaty w Parlamencie Europejskim będzie podkreślać, że Polska, tak jak każde inne państwo Unii Europejskiej, ma prawo do podejmowania suwerennych decyzji, które dotyczą naszej wewnętrznej sytuacji.

Premier była dziś pytana w Polsat News o wszczęcie przez Komisję Europejską wobec Polski procedury dotyczącej ochrony państwa prawa i zaplanowaną na 19 stycznia debatę w Parlamencie Europejskim dotyczącą sytuacji w Polsce.

Będę podkreślać w PE, w czasie debaty, że Polska – tak jak każde inne państwo Unii Europejskiej – ma prawo do podejmowania suwerennych decyzji, które dotyczą naszej wewnętrznej sytuacji. Ja rozumiem, że Komisja Europejska, czy Parlament Europejski może oczekiwać na informacje, ale każde państwo ma prawo do podejmowania suwerennych, wewnętrznych decyzji – powiedziała premier.

Dodała, że chciałaby też w swym wystąpieniu „pokazać bardzo szeroko, jak zmiany w Polsce są przeprowadzane”. Na pytanie, jak się czuje przed debatą w PE, szefowa rządu odpowiedziała:

Na pewno nie jest to debata dla mnie łatwa, bo po raz pierwszy będę miała okazję wystąpić na takim forum, w takim gremium. Zależy mi na tym, aby to było dobre wystąpienie – zaznaczyła premier Beata Szydło.

Podkreśliła, że po dzisiejszej rozmowie telefonicznej z przewodniczącym PE Martinem Schulzem wie, że z politykami europejskimi „chcemy się słuchać, chcemy się rozumieć”.

Szefowa rządu oznajmiła, że podtrzymuje zaproszenie dla Schulza i komisarzy unijnych do złożenia wizyty w Polsce.

Mam wrażenie, że Polska rzeczywiście ma, czym się pochwalić, chcemy być państwem, które jest traktowane na takich samych zasadach jak ci główni gracze w UE, ale chcemy też mieć prawo do takiego układania we własnym domu, jakie uznamy za korzystny dla polskich obywateli – mówiła Beata Szydło.

Zapytana, c0 w sytuacji, jeśli wyjaśnienia strony polskiej nie wystarczą, zostaną wdrożone kolejne punkty zapoczątkowanej przez KE procedury i dojdzie do zastosowania wobec Polski sankcji, premier odpowiedziała, że do sankcji na pewno nie dojdzie.

Tym bardziej, że Komisja nie ma takich uprawnień. To trzeba by było mówić o tym, że jest w ramach art. 7 Traktatu wprowadzany nadzór. W tej chwili nie ma zupełnie takiej obawy – powiedziała szefowa rządu.

Premier Beata Szydło stwierdziła też, że do tej pory opinie na temat Polski były budowane na „niesłusznych i zupełnie nieuprawnionych medialnych doniesieniach”.

I – co tu też ukrywać – na podstawie wypowiedzi polityków obecnej opozycji, która w ten sposób próbowała zainteresować Europę naszymi sprawami – powiedziała premier.

Dodała, że Polska chce postępować zgodnie z wartościami UE. Zaznaczyła jednak, że polscy politycy mogą być krytyczni, co do różnych stosowanych w niej rozwiązań – wskazała m.in. na politykę dotyczącą imigrantów.

19 stycznia odbędzie się w Parlamencie Europejskim debata poświęcona Polsce. Premier Beata Szydło rozmawiała telefonicznie z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem i – jak powiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek – zgodzili się, że sprawa Polski nie jest obecnie najważniejsza dla UE.

PAP/RIRM

drukuj