B. Kownacki: Donaldowi Tuskowi i jego kolegom chodzi o to, żeby polski żołnierz, pod brukselskim dowództwem, bronił Berlina
Środki na dozbrojenie Unii Europejskiej – zaproponowane przez Komisję Europejską – są zaledwie trzykrotnie wyższe niż tegoroczne wydatki Polski na obronność – wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości, Bartosz Kownacki. Polityk zaznaczył również podczas konferencji w Sejmie, że „Donaldowi Tuskowi i jego kolegom chodzi o to, żeby polski żołnierz, pod brukselskim dowództwem, bronił Berlina”.
Komisja Europejska opublikowała w środę tzw. białą księgę dotyczącą obronności. Wśród obszarów wymagających wzmocnienia w ramach dozbrajania Europy znalazły się obrona powietrzna i przeciwrakietowa, systemy artyleryjskie, amunicja i Tarcza Wschód.
„Biała księga” doprecyzowuje zaprezentowany wcześniej plan dozbrajania Europy ogłoszony przez przewodniczącą KE, Ursulę von der Leyen.
Chodzi m.in. o 150 mld euro pożyczek na projekty zbrojeniowe, poluzowanie dyscypliny budżetowej państw członkowskich w zakresie wydatków obronnych i możliwość przesuwania środków w ramach unijnego budżetu.
Były wiceszef MON, poseł Bartosz Kownacki, uznał te działania za niewystarczające.
– Buduje się atmosferę, że jakieś gigantyczne pieniądze mają być przeznaczone na obronność, gigantyczne pieniądze na kredyt, oczywiście z naszych wspólnych pieniędzy, że to ma zmienić architekturę bezpieczeństwa w Europie. Otóż polski budżet Ministerstwa Obrony Narodowej, a Polska nie jest najbogatszym krajem Unii Europejskiej, to jest około 50 miliardów euro rocznie. Można powiedzieć, że wielki sukces Unii Europejskiej to trzy budżety państwa polskiego. Jeżeli tak chcemy się bronić przed zagrożeniem rosyjskim lub jakikolwiek innym, to pokazuje to tylko, że Unia Europejska w tym kształcie i z tymi politykami nie jest w stanie zabezpieczyć bezpieczeństwa Europy – zwrócił uwagę poseł Bartosz Kownacki.
Propozycje dot. dozbrajania Europy są omawiane przez przywódców 27 państw członkowskich na dzisiejszym szczycie w Brukseli.
Z kolei w czwartek o 8.30 rozpoczęło się posiedzenie Komisji Obrony Narodowej, na której – jak wskazał poseł Bartosz Kownacki – były dyskutowane dwie uchwały dot. polskiego bezpieczeństwa. Jednak chwilę później ten sam punkt poruszany był na posiedzeniu Sejmu.
– Jeżeli ktoś chce poważnie rozmawiać o polskim bezpieczeństwie, to nie doprowadza do takiej sytuacji – zaznaczył poseł PiS.
💬 Poseł PiS @KownackiBartosz: Dziś decydujemy o tym, jak ukształtuje się nasze bezpieczeństwo. W Komisji Obrony Narodowej były dyskutowane dzisiaj 2 uchwały dot. polskiego bezpieczeństwa. Chcemy bezpiecznej Polski, chcemy Tarczy Wschód, ale nasi przeciwnicy działają tylko… pic.twitter.com/StcBl6vdsx
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 20, 2025
Polityk dodał podczas konferencji zakłócanej przez polityków „Koalicji 13 grudnia” – m.in. posła Witolda Zembaczyńskiego – że „Polski żołnierz ma bronić polskich granic pod polskim dowództwem, a nie wykonywać rozkazy z Brukseli i Berlina”.
– Nam chodzi o to, żeby polski żołnierz pod polskim dowództwem, w polskim mundurze, bronił granic Polski. A Donaldowi Tuskowi i jego kolegom chodzi o to, żeby polski żołnierz, pod brukselskim dowództwem, bronił Berlina – podkreślił.
Polski żołnierz ma bronić polskich granic pod polskim dowództwem, a nie wykonywać rozkazy z Brukseli i Berlina. Tusk i jego ekipa najwyraźniej mają inne priorytety… pic.twitter.com/8YX2wKgcPr
— Bartosz Kownacki (@KownackiBartosz) March 20, 2025
‼️ Pracownicy WZL boją się o przyszłość polskiego bezpieczeństwa! MON, MAP, PGZ – śpicie?! Likwidacja przemysłu zbrojeniowego może mieć katastrofalne skutki w kontekście rosnących zagrożeń! pic.twitter.com/0icmmtadVy
— Bartosz Kownacki (@KownackiBartosz) March 19, 2025
RIRM/radiomaryja.pl



