fot. PAP/Piotr Polak

Atak na byłą premier Beatę Szydło

Kolejny atak na byłą premier Beatę Szydło. Tym razem stacja TVN sugeruje w swoim materiale, że była premier spotykała się z przestępcami. To szczyt manipulacji – tak sprawę komentuje premier Mateusz Morawiecki.

Telewizja TVN wyemitowała reportaż, a także materiał w swoim głównym serwisie informacyjnym o przestępczej działalności Olgierda L. Ma on kierować gangiem, do którego należą recydywiści i neonaziści. W materiale pojawia się wątek rzekomych powiązań Olgierda L. z politykami. Na potwierdzenie tej tezy pokazano nagranie ze spotkania z wolontariuszami, którzy pracowali w Rytlu zniszczonym przez nawałnice. Uczestniczyła w nim premier Beata Szydło, minister Antoni Macierewicz oraz nieżyjący już minister prof. Jan Szyszko.

Autorzy materiału przekonują, że chcieli zwrócić uwagę na błędy służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie. Po emisji wylała się jednak fala hejtu i oskarżeń pod adresem premier Beaty Szydło.

– Wydźwięk tego materiału był taki, że w złym świetle pokazywał premier polskiego rządu, osobę o nieposzlakowanej uczciwości. I dlatego to jest manipulacja, i dlatego to jest nieetyczne – tłumaczył Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera RP.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Beata Kempa przypomniała, że premier Beata Szydło jest od pewnego czasu atakowana regularnie.

– Również atak na jej rodzinę jest atakiem absolutnie niedopuszczalnym. Ale jeśli ktoś myśli, że złamie premier Beatę Szydło – to jest w błędzie – akcentowała polityk.

Do sprawy odniosła się także była premier Beata Szydło.

„Od dwóch lat nie jestem premierem. Nie zabiegam o żadne stanowisko. Staram się jak najlepiej wykonywać mandat, który powierzyło mi ponad pół miliona wyborców. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej, bezpardonowo atakowana z różnych stron. Czyżbym była zagrożeniem dla tak wielu?” – zaznaczyła poseł do Parlamentu Europejskiego na Twitterze.

W mocnych słowach sprawę skomentował również premier Mateusz Morawiecki.

„Po obejrzeniu „Faktów” TVN, w których zaatakowano Premier Beatę Szydło, zastanawiam się, w którą stronę idzie dziennikarstwo. Czy można w tak podły sposób zestawiać ludzi o nieposzlakowanej opinii z przestępcami? Szczyt manipulacji. Może zajmie się tym Rada Etyki Mediów?” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych.

W materiale przekonywano, że Olgierd L. jest powiązany także z dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Dr Karol Nawrocki zaprzecza temu w specjalnym oświadczeniu.

„Łączenie mnie z jakimikolwiek hasłami czy ideami neonazistowskimi, które publicznie od lat potępiam oraz grupami przestępczymi – jest nie tylko kłamstwem, ale także wielką niegodziwością. Nie zamierzam brać odpowiedzialności za indywidualne historie osób, które jako osoba publiczna spotykam w różnych miejscach” – podkreślił dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

W związku z kolejnymi medialnymi manipulacjami rodzą się pytania o konieczność zmian w prawie prasowym – wskazał radca prawny Piotr Żyłko.

– Niestety taka jest natura współczesnych mediów, że te media nie liczą się z dobrym imieniem osoby, którą w pewien sposób atakują. Liczy się sensacja, liczy się wywołanie szumu i tak w kółko – powiedział.

Materiał o działalności Olgierda L. przygotował ten sam dziennikarz, który stoi za reportażem o „polskich neonazistach”, którzy obchodzili urodziny Adolfa Hitlera. Wzbudził on ogromne kontrowersje.

TV Trwam News

drukuj