fot. Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą

Akt wandalizmu na Cmentarzu Bernardyńskim w Wilnie

Na zabytkowym Cmentarzu Bernardyńskim w Wilnie doszło do aktu wandalizmu. Znajdują się tam groby Polaków. Sprawę nagłośnił Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą, który sprawuje opiekę nad nekropolią.

Dariusz Lewicki, członek tej organizacji, wskazuje, że chodzi o pomnik na grobie Konstantego Koziełły, który żył w XIX wieku i był uczniem Wileńskiego Gimnazjum. Społecznik podkreśla, że jest to niezwykle rzadki i cenny zabytek historyczny.

– Pomnik jest unikalnym przykładem sztuki rzeźbiarskiej. Takie zdobienia krzyży zachowały się na nielicznych pomnikach wileńskich cmentarzy. Pomnik ten figuruje w rejestrze dóbr kultury Litwy i jego znaczenie w rejestrze określone jest jako narodowe, co znaczy, że nagrobek jest oficjalnie chroniony przez państwo – podkreślił Dariusz Lewicki.

Sprawa została zgłoszona do Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Litwy, który jednak nie dopatrzył się w tym przypadku aktu wandalizmu. Z tą opinią nie zgadza się Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą.

– Uważam, że metalowy krzyż na postumencie pomnika został spiłowany. Zastanawia mnie, dlaczego dolna część krzyża leży w tak nietypowej pozycji.  Zazwyczaj, gdy coś upada, przewraca się w jedną lub drugą stronę. Możliwe, że ktoś go odciął, a kiedy zobaczył rdzeń, po prostu porzucił. Pomnik jednoznacznie nie został uszkodzony przez upadłe drzewo, gdyż spadające drzewo uszkodziłoby inne nagrobki – zaznaczył Dariusz Lewicki.

O ochronie dziedzictwa kulturowego społecznicy zamierzają w przyszłym tygodniu rozmawiać z władzami Wilna. Cmentarz Bernardyński jest obok Cmentarza Na Rossie jedną z najstarszych i najcenniejszych wileńskich nekropoli. Spoczywają tam Polacy zasłużeni dla Wilna i kultury polskiej. Nekropolia znajduje się na liście najpiękniejszych cmentarzy w Europie.

RIRM

drukuj