fot. wikipedia

Afganistan i USA podpisały pakt o bezpieczeństwie

Afganistan podpisał ze Stanami Zjednoczonymi dwustronny pakt o bezpieczeństwie. Zakłada on pozostanie niewielkiego kontyngentu wojsk amerykańskich w Afganistanie po roku 2014. Podpisanie tego porozumienia wielokrotnie odraczano.

W Afganistanie pozostanie 9800 żołnierzy. Liczba ta będzie zmniejszała się z biegiem lat. W 2016 roku w ambasadzie USA ma pozostać jedynie 200 amerykańskich żołnierzy.

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, powiedział, że USA chcą powolnie wyjść z Afganisatnu. Gwałtowne wycofanie wszystkich sił mogłoby być sygnałem do ofensywy Talibów i zintensyfikować działania wojenne.

– Jest to ryzykowne, ale myślę, że nie ma wyjścia. Stany Zjednoczone nie ze względów militarnych czy gospodarczych, ale politycznych, z uwagi na wyczerpywanie się poparcia opinii publicznej obywateli amerykańskich dla kontynuacji wysiłku zbrojnego w Afganistanie, muszą mieć jakiś plan wycofania stamtąd swoich żołnierzy. To jest właśnie taki plan, z wmontowanym mechanizmem zabezpieczającym przed ponowną destabilizacją porządku, jaki interwencja amerykańska tam stworzyła. Czy ten plan będzie skuteczny, to zobaczymy. Myślę, że gwarancji nie ma – powiedział dr Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Administracja USA ostrzegała wcześniej, że jeśli władze w Kabulu nie podpiszą porozumienia, to w Afganistanie, w którym trwa talibska rebelia, nie pozostanie ani jeden żołnierz do szkolenia sił afgańskich.

RIRM

drukuj