KE opublikowała rozporządzenie; dla Polski niewielka pomoc 

Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie ws. drugiego programu wsparcia dla rolników dotkniętych rosyjskim embargiem. Wynika z niego, że nasi producenci będą mogli dostać rekompensaty za wycofanie z rynku maksymalnie 18 tys. kg jabłek i gruszek.

Niewielki limit dla naszego kraju wynika z tego, że w pierwszym programie 85 proc. wszystkich wstępnych wniosków pochodziło właśnie z Polski.

Europoseł Janusz Wojciechowski zwrócił się dziś do ministra rolnictwa Marka Sawickiego z pytaniem, dlaczego nie wystąpił o rezerwę kryzysową. Zwrócił przy tym uwagę, że pieniądze na ten rok (400 mln zł) zostały już wydane.

– Były wszelkie przesłanki, żeby to zrobić. Mamy informację, że Bułgaria starała się o te środki, natomiast Polska z takim wnioskiem nie wystąpiła. Pokazuje to kompletną nieudolność, kompletny chaos w działaniach ministra Sawickiego, za który niestety płacą polscy rolnicy. Jeszcze raz apeluję, żeby minister zrobił, co możliwe, żeby przynajmniej ta przyszłoroczna rezerwa kryzysowa została uruchomiona, bo mamy kryzys, a nie zakłócenia na rynku – zaznaczył europoseł Janusz Wojciechowski.

Wczoraj KE podała, że przeznaczy dodatkowe 165 mln euro na nowy program rekompensat dla sektora owoców i warzyw za straty związane z wprowadzeniem przez Rosję embarga na żywność z UE. Program ma potrwać do końca roku, po czym do końca stycznia mają być wypłacane pieniądze dla rolników.

W przypadku pierwszego (wartego 125 mln euro) programu, w którym wnioski o rekompensaty pochodziły głównie z Polski, konieczna będzie jeszcze ich weryfikacja. Dopiero po niej KE wypłaci odszkodowania. Nie stanie się to jednak w tym roku.

RIRM

 

drukuj