fot. PAP/Leszek Szymański

Adam Małysz zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o reelekcję w wyborach szefa PZN

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego (PZN), Adam Małysz, zapowiedział, że w planowanych na czerwiec wyborach nie będzie się ubiegał o reelekcję. Jak uzasadnił, rezygnuje „dla swojego zdrowia i spokoju”, gdyż ma odmienne wizje z częścią działaczy.

„Mamy trochę rozbieżne wizje. Nie chcę nic mówić na temat zarządu. Chcę dociągnąć rzeczy, które mam do zrobienia, a później mam swoje plany. Życzę nowej ekipie wszystkiego dobrego i powodzenia. Mam nadzieję, że wiele rzeczy, które zrobiliśmy, będzie kontynuowanych. Nie mówię, że wszystkie, bo zawsze są plusy i minusy. Dla swojego zdrowia i spokoju wolę nie kandydować. Będę miał inne rzeczy do roboty” – powiedział Adam Małysz na łamach portalu przegladsportowy.onet.pl.

Były znakomity skoczek narciarski, czterokrotny medalista olimpijski i czterokrotny mistrz świata, kierował federacją przez ostatnie cztery lata. Wcześniej, od 2016 roku, działał jako dyrektor związku ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. W 2022 roku był jedynym kandydatem i zastąpił Apoloniusza Tajnera, który funkcję prezesa sprawował 16 lat, ale na mocy ustawy o kadencyjności nie mógł wtedy ubiegać się o kolejną.

Z kolei teraz zapowiedział, że chce wrócić i będzie ponownie kandydował, co potwierdził w wypowiedziach medialnych. Były trener kadry skoczków narciarskich, współtwórca największych sukcesów Adama Małysza aktualnie jest posłem na Sejm.

Według zapowiedzi A. Małysza 28 kwietnia zostaną ogłoszone składy sztabów i zawodników w poszczególnych kadrach narodowych.

Kadencja obecnego zarządu PZN kończy się 13 czerwca.

PAP

drukuj