fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

77. rocznica wybuchu II wojny światowej

Punktualnie o godz. 4.45 na Westerplatte zawyły syreny. Następnie przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej odegrała hymn państwowy. Odbyły się okolicznościowe przemówienia, modlitwa za poległych oraz Apel Poległych.

Na zakończenie uroczystości delegacje władz państwowych, parlamentarzyści, kombatanci oraz przedstawiciele władz samorządowych złożyli przed pomnikiem wieńce i zapalili znicze.

O godzinie 12.00 pod Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej sprawowana będzie Msza św. w intencji poległych pocztowców. Następnie pod pomnikiem złożone zostaną kwiaty. O godz. 14.00 odbędzie się prezentacja nowego audioprzewodnika po Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku.

O godz. 19.00 na Westerplatte będzie można usłyszeć piosenki wojenne i patriotyczne.

77 lat temu, 1 września 1939 r., wojska niemieckie zaatakowały Polskę, rozpoczynając II wojnę światową – najkrwawszy konflikt w dziejach ludzkości.

Działania zbrojne o godz. 4.45 rozpoczął atak niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na placówkę Wojskowej Składnicy Tranzytowej.

Niemiecki plan ataku na Polskę przewidywał wojnę błyskawiczną, której celem miało być przełamanie polskiej obrony, a następnie okrążenie i zniszczenie głównych sił przeciwnika.

Wojska niemieckie miały przeprowadzić koncentryczne uderzenie ze Śląska, Prus Wschodnich i Pomorza Zachodniego w kierunku Warszawy. Osamotnione w walce Wojsko Polskie nie mogło skutecznie przeciwstawić się agresji Niemiec  i sowieckiej inwazji, dokonanej 17 września.

Dr Dariusz Kucharski, historyk, podkreśla, że wydarzenia sprzed 77 lat nakreślają dwa podstawowe wnioski m.in. Polska zawiodła się na swoich sojusznikach.

– Wiemy, że niestety alianci, nasi zachodni sojusznicy, wiedzieli, iż taki atak na państwo polskie będzie miał miejsce i nic nie zrobili. Z drugiej strony możemy powiedzieć jeszcze inaczej: gdyby tylko alianci ruszyli, a Francuzi zechcieli ruszyć się za swoją słynną linię Maginota, wojna skończyłaby się bardzo szybko. Najprawdopodobniej nie mielibyśmy podstaw do tak tragicznych wspomnień, które miały miejsce po 1 września 1939 roku. Po prostu wydarzenia wojenne z 1 września i 17 września uruchomiły tragiczną lawinę złych wydarzeń, kierowanych przeciwko państwu polskiemu oraz przeciwko obywatelom polskim – mówi dr Dariusz Kucharski.

Historycy podkreślają, że konsekwencją niemieckich i sowieckich działań wojennych był IV rozbiór Polski, dokonany przez Hitlera i Stalina.

W II wojnie światowej wzięło udział 61 państw. Zmobilizowano ponad 110 milionów żołnierzy. Według różnych szacunków zginęło w niej od 50 do 78 milionów ludzi.

RIRM

drukuj