65. rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

Dziś przypada 65. rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego. Rotmistrz Pilecki to jeden z największych polskich bohaterów.

W wielu miejscach kraju odbędą się dziś uroczystości, koncerty i marsze patriotyczne upamiętniające tego bohatera. W Krakowie główne obchody rozpoczęły się o godzinie 17.00 uroczystą Mszą Świętą za duszę rotmistrza Witolda Pileckiego, sprawowaną w Bazylice Mariackiej. Następnie z Rynku Głównego wyruszy marsz ku pamięci i czci bohatera. W uroczystościach weźmie udział córka rotmistrza, Zofia Pilecka- Optułowicz – informuje Martyna Dziubałtowska, współorganizator marszu.

– Uroczystość rozpoczęła się o godz. 17.00 Mszą Świętą za duszę rotmistrza Witolda Pileckiego w Bazylice Mariackiej w Krakowie; następnie uformował się pochód, który ok. godziny 18.00 wyruszył z Rynku Głównego, ulicami Krakowa do parku im. Henryka Jordana. W parku zaplanowano główne punkty uroczystości; został odczytany apel pamięci; tam też zostały wygłoszone przemówienia. Pod pomnikiem Żołnierzy Wyklętych uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze. Gościem specjalnym będzie córka rotmistrza, Zofia Pilecka- Optułowicz – powiedziała Martyna Dziubałtowska. 

Celem współorganizowanych przez Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej krakowskich uroczystości jest godne uczczenie pamięci wielkiego Polaka, świadka i ofiary zbrodni obu totalitaryzmów – narodowego socjalizmu oraz komunizmu, który swoją niezłomną postawą w pełni zasłużył na miano „najmężniejszego z mężnych”.

Rotmistrz Witold Pilecki, jest symbolem niezłomnego oporu przeciwko totalitaryzmom, które pochłonęły miliony ofiar. Jednak dziś są środowiska, które próbują umniejszyć zasługi narodowego bohatera – mówi prof. Jan Żaryn, historyk, wykładowca UKSW.

Jedni jak np. IPN od lat stara się by rotmistrz Witold Pilecki stał się symbolicznym bohaterem Europy, wzorem przypominającym o walce cywilizacji europejskiej z nieludzkimi systemami zbrodni. Które chcą by ten symbol rotmistrza stał się nie tylko Polskim, ale ogólnoeuropejskim polem bohaterstwa oporu i niezgody na panowanie systemów nieludzkich na świecie. Są jednak i tacy, którzy są z jakiś powodów zainteresowani by ten życiorys, nie stał się rozpoznawalny w przestrzeni ogólnoeuropejskiej – zaznacza prof. Jan Żaryn.

***

Rotmistrz Witold Pilecki to przede wszystkim wielki patriota, swoją biografią mógłby obdzielić wielu spośród polskich bohaterów walczących o suwerenność Ojczyzny. Służbę Polsce rozpoczął w okresie I wojny światowej. Był członkiem konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej i Związku Harcerstwa Polskiego. Brał udział w wojnie z bolszewikami 1920 roku oraz wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku. Współtworzył struktury Polskiego Państwa Podziemnego między innymi jako organizator Tajnej Armii Polskiej. We wrześniu 1940 roku, działając z ramienia Związku Walki Zbrojnej, dobrowolnie poddał się aresztowaniu podczas ulicznej łapanki i wywózce do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Tam przez dwa i pół roku tworzył obozowy ruch oporu. Przesyłane przez niego dowództwu ZWZ/AK meldunki były jednymi z pierwszych relacji zaświadczających o dokonywanym w Oświęcimiu ludobójstwie. Zagrożony dekonspiracją podjął decyzję o ucieczce. Służył w Kierownictwie Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej. Walczył w Powstaniu Warszawskim, a po jego upadku przebywał w obozach jenieckich w Lamsdorf i Murnau, skąd udał się do Włoch i wstąpił do 2 Korpusu Polskiego. Decyzją generała Władysława Andresa jesienią 1945 roku wrócił do komunistycznej Polski, by odtworzyć zerwaną w wyniku działań wojennych siatkę wywiadowczą. W maju 1947 roku został aresztowany, osadzony w więzieniu mokotowskim i poddany barbarzyńskiemu śledztwu. Pokazowy proces zakończył się 15 marca 1948 wyrokiem skazującym Pileckiego na karę śmierci oraz – zapomnienie.

RIRM

 

drukuj