fot. pixabay.com

22 stycznia Narodowym Dniem Świętości Ludzkiego Życia w Stanach Zjednoczonych

Prezydent USA Donald Trump ogłosił dzień 22 stycznia Narodowym Dniem Świętości Ludzkiego Życia. Decyzja zapadła w przedostatnim dniu jego prezydentury.

To przesłanie, które Donald Trump wielokrotnie przywoływał w trakcie czteroletniej kadencji.

„Każde ludzkie życie jest darem dla świata. Każdy człowiek, urodzony czy nienarodzony, młody czy stary, zdrowy czy chory, jest stworzony na święty obraz Boga” – poinformował Donald Trump.

Prezydent USA w ostatnim dniu swojego urzędowania ustanowił 22 stycznia Narodowym Dniem Świętości Życia Ludzkiego. W proklamacji zaapelował do Kongresu o przyjęcie przepisów, które będą lepiej chronić ludzkie życie

„Przywrócenie szacunku dla świętości życia ma fundamentalne znaczenie dla rozwiązania najpilniejszych problemów naszego kraju. Kiedy każdą osobę traktuje się jak ukochane dziecko Boże, jednostki mogą osiągnąć swój pełny potencjał, społeczności będą się rozwijać, a Ameryka stanie się miejscem jeszcze większej nadziei i wolności” – wskazał ustępujący prezydent USA.

Stanowisko prezydenta Donalda Trumpa wobec tzw. aborcji to sytuacja bezprecedensowa – powiedział prof. Piotr Jaroszyński.

– Jest to coś niezwykłego, żeby w dzisiejszych czasach polityk, prezydent wielkiego amerykańskiego imperium pozwolił sobie na aż tak daleko idące stwierdzenia – stwierdził prof. Piotr Jaroszyński.

Decyzja prezydenta USA jest tym bardziej zaskakująca, że nastąpiła w przededniu przekazania władzy Joe Bidenowi.

– Jest to wyraźny gest w stronę obrońców życia i zdrowia dzieci poczętych. Z drugiej strony jest to delikatny pstryczek na sam koniec w środowisko lewicowo-liberalne w Stanach Zjednoczonych – zaznaczył prawnik Marcin Jakóbczyk, działacz pro-life.

Prezydent-elekt Joe Biden oraz nowa wiceprezydent USA Kamala Harris popierają i są popierani przez lewicowe grupy – zaznaczył historyk prof. Mieczysław Ryba.

– Może po czasie zamętu kiedyś będzie to punkt odniesienia nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale dla innych krajów, czy polityków, którzy chcieliby się opowiedzieć za cywilizacją życia, a nie za cywilizacją śmierci – oznajmił prof. Mieczysław Ryba.

Niewykluczone, ze decyzja Donalda Trumpa to krok w kierunku dalszej działalności publicznej – wskazał Mariusz Sieraczkiewicz, specjalista ds. mediów.

– Być może Donald Trump i ludzie z jego otoczenia będą na bazie środowisk obrońców życia chcieli zbudować nową grupę, która nie tylko będzie broniła życia, ale będzie broniła wartości amerykańskich, czyli tradycji, dziedzictwa – mówił Mariusz Sieraczkiewicz.

Trudno posądzić Donalda Trumpa o działanie wyłącznie polityczne. W trakcie swojej kadencji obciął finansowanie dla aborcyjnej organizacji Planned Parenthood, aktywnie działał na rzecz ochrony życia nienarodzonych dzieci – podkreśliła Marta Łuczak, konsultator Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski.

– Kwestie finansowe i dotyczące wspomagania matek samotnych, dodatku finansowego dla dzieci, zabezpieczenia ich rozwoju, finansowania badań dotyczących syndromu Downa – podsumowała Marta Łuczak, działacz pro-life.

Dzień Świętości Życia w USA odbywa się od 1984 roku w każdą trzecią niedzielę stycznia. Dzień ustanowił ówczesny prezydent Ronald Reagan. Marsz Dla Życia organizowany jest natomiast od 57 lat. Donald Trump był pierwszym prezydentem USA, który uczestniczył w tym pochodzie.

TV Trwam News

drukuj