21 lat w UE. Przed Polską widmo masowego napływu migrantów i dalsza utrata suwerenności
Dwadzieścia jeden lat temu Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. To lata, które przełożyły się na rozwój polskich firm i wzrost naszej gospodarki. Jednak unijne reformy zmierzają do ograniczania polskiej suwerenności. Największe unijne kraje chcą przerzucić do Polski nielegalnych migrantów i związane z nimi problemy.
1 maja 2004 roku Polska wstąpiła do UE. To wydarzenie poprzedziło ogólnopolskie referendum w 2003 roku, w którym ponad 77 proc. głosujących Polaków opowiedziało się za taką zmianą. Z okazji 21. rocznica naszej obecności we Unii w całej Polsce zorganizowano wydarzenia, m.in. Pikniki Europejskie.
Polacy różnie oceniają nasze członkostwo we Wspólnocie.
– Kraj się troszkę rozwinął. Myślę, że lepiej się żyje – ocenił uczestnik jednego z pikników.
– Wiele lat staraliśmy się o to, żeby być w UE, ale Unii Ojczyzny Ojczyzn budowanej na wartościach chrześcijańskich. Teraz to się trochę zmieniło – powiedział inny rozmówca.
– Nie chciałabym euro w Polsce. Jestem za biedna, żeby było euro – dodała kobieta.
Unia Europejska dała nam wiele udogodnień, takich jak np. wolny handel, swoboda przemieszczania się czy unijne fundusze, które pomogły w rozwoju infrastruktury. Niestety nie wszystkie firmy wytrzymywały konkurencję. Spadła liczba rąk do pracy.
– Rok 2004 i późniejszy to tak naprawdę wielki exodus młodych Polaków, którzy – za bardzo dobrymi wtedy pensjami – wyjechali za granicę i ułożyli sobie życie poza granicami Polski – zaznaczył Piotr Siekański, politolog.
Dzisiejsza UE to nie ta sama Wspólnota, do której wstępowaliśmy.
– W momencie, kiedy przystępowaliśmy do UE już narzekaliśmy, że warunki akcesji są dla nas niekorzystne, a z biegiem czasu, jak zmieniała się Unia, zdawały się pogarszać, poczynając od traktatu lizbońskiego – wskazywał Marek Tucholski z Konfederacji.
Niemcy i Francja – w imię zmian rzekomo korzystnych dla środowiska – wprowadzają także Zielony Ład. A ten podwyższa ceny prądu i żywności. „To jedna ze szkodliwych unijnych ideologii” – przypomniał dr Piotr Gawryszczak, politolog.
– To wszystko, co niszczy Europę, a przede wszystkim to, że walczy się z religią, z Panem Bogiem i ludźmi, którzy wyznają wartości chrześcijańskie – akcentował ekspert.
Unijni włodarze przekonują do potrzeby zmian traktatów. „Obserwujemy próbę odbierania krajowych kompetencji w zakresie sądownictwa czy leśnictwa” – ostrzega obywatelski kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki.
– Polskie lasy jako narodowe dobro nie należą ani do żadnej partii politycznej, ani do żadnej ideologii. Należą do Polaków – podkreślił Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta popierany przez PiS.
.@NawrockiKn: Nigdy nie zgodzę się na prywatyzację lasów, naszego narodowego dobra https://t.co/Kl58H4O0Cs
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 30, 2025
Państwa liderujące UE – Niemcy i Francja – forsują pakt migracyjny, który wejdzie w życie w połowie przyszłego roku. Mimo zapewnień rządu Donalda Tuska do Polski trafią nielegalni migranci, którzy na zachodzie Europy odpowiadają za burdy i brutalne ataki. Niestety Niemcy już od dłuższego czasu przerzucają do Polski nielegalnych migrantów, a polski rząd dąży do budowy w całym kraju Centrów Integracji Cudzoziemców. To budzi sprzeciw wielu Polaków.
– Jako Polacy mamy prawo bronić się przed złem (…). W Szwecji dokonywanych jest trzydzieści razy więcej gwałtów niż w Polsce – mówił Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości i lider Ruchu Obrony Granic.
10 maja w Warszawie odbędzie się ogólnopolski marsz przeciwko migracji.
Były szef MON Antoni Macierewicz wskazał na negatywny wspływ Unii na obronność naszej ojczyzny.
– Główny szef niemieckiego ministerstwa trzy miesiące temu jasno powiedział, że to właśnie Niemcy będą dominowali nad polską obroną i nad polską granicą wschodnią – pokreślił poseł PiS.
Istnieje też ryzyko utraty suwerenności monetarnej. Prof. Zbigniew Krysiak zwrócił uwagę na dyskusję o zasadności przyjęcia waluty euro.
– Nie powinniśmy przyjmować, ponieważ – jak widać na podstawie innych krajów – to doprowadziło do destrukcji gospodarki tych krajów – zaznaczył prof. Zbigniew Krysiak.
Obecnie do Unii Europejskiej przynależy 27 państw.
TV Trwam News




