fot. PAP/Piotr Nowak

ZNP będzie protestował w Warszawie przeciwko propozycjom MEiN dotyczącym m.in. awansu zawodowego, czasu pracy nauczycieli czy systemu wynagradzania

Pod hasłem „Dość arogancji i braku szacunku dla nauczycieli” w Warszawie będzie dziś protestował Związek Nauczycielstwa Polskiego. To wyraz niezadowolenia z powodu zmian, jakie mają nastąpić w sferze polityki edukacyjnej. Dotyczą one m.in. awansu zawodowego, czasu pracy nauczycieli czy systemu wynagradzania.

Ministerstwo Edukacji i Nauki w połowie września przedstawiło propozycje zmian w ustawie Karta nauczyciela. Resort proponuje podniesienie pensum dydaktycznego z 18 do 22 godzin, czyli zwiększenie liczby godzin prowadzonych lekcji. Jeśli chodzi o zarobki, tu ministerstwo chce wprowadzenia przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli zamiast średniego, ustalanego na podstawie kwoty bazowej ogłaszanej corocznie w ustawie budżetowej.

Propozycje MEiN zakładają też zmniejszenie liczby stopni awansu zawodowego nauczycieli z czterech do trzech – likwidację stażysty i nauczyciela kontraktowego i w ich miejsce wprowadzenie jednego. Na spotkaniu ustalono, że związki zawodowe mają czas do 8 października na przesłanie do resortu swoich stanowisk wobec propozycji ministerstwa.

ZNP odrzuca w całości propozycję ministerstwa – tak samo oświatowa „Solidarność”. Powołała sztab protestacyjny. W Warszawie będzie dziś protestował ZNP. Manifestacja rozpocznie się o godz. 11.30 przed budynkiem MEiN. Równocześnie w innych punktach odbędą się kolejne zgromadzenia.

Uczestnicy wystosują do ministra petycję w obronie statusu zawodu nauczyciela w Polsce wraz z wnioskiem o wycofanie projektowanych zmian i przystąpienie do rzeczywistego dialogu z reprezentantami środowiska oświatowego. Kolejną turę rozmów ze związkami zawodowymi zaplanowano na 22 października.

TV Trwam News

 

drukuj