fot. PAP/Wojciech Pacewicz

W tym tygodniu kolejne transfery polityczne

W sobotę podlaski poseł PSL Mieczysław Baszko przeszedł do partii Jarosława Gowina Porozumienie. Wicepremier zapowiedział na wspólnej konferencji, że w najbliższych dniach będzie informacja o „kolejnym wzmocnieniu obozu Zjednoczonej Prawicy” w Małopolsce.

Decyzja Baszki może oznaczać że przestaje istnieć klub PSL, który do tej pory liczył 15 posłów. Lider ludowców Władysław Kosiniak Kamysz oświadczył jednak, że klub jest i będzie. Dodał, że w tym tygodniu poinformuje o przyszłości klubu.

Trwa transferowa bitwa – ocenia prof. Mieczysław Ryba, kierownik katedry historii systemów politycznych KUL.

­- Pamiętajmy o tym, że PSL balansuje na granicy progu wyborczego. Posiadanie klubu w Sejmie to są pewne dodatkowe uprawnienia, możliwości, więc zredukowanie PSL-u do rangi koła poselskiego to jest realna degradacji, zwłaszcza przed wyborami samorządowymi, w których PSL zwykle był mocny. Zaczyna się taka transferowa bitwa i jaki będzie tego skutek, zobaczymy. Bo jeśli rzeczywiście Michał Kamiński, czy Stefan Niesiołowski mieli przejść do PSL, to zbyt wiele nie mieliby z nim wspólnego, natomiast oni tracą posłów zadawnionych w członkostwie w swoim klubie, więc sytuacja jest bardzo ciekawa – ocenił prof. Mieczysław Ryba.  

W piątek wsparcie na wypadek groźby rozpadu klubu PSL zaoferowali ludowcom posłowie koła Unii Europejskich Demokratów. Należą do niego m.in. Michał Kamiński, Stefan Niesiołowski i Jacek Protasiewicz.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że PSL złożyło także propozycję dołączenia do klubu trzem posłom, którzy zostali w zeszłym tygodniu wykluczeni z PO. To Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak.

RIRM

drukuj